Informacje
  • Miasto, które przed wodą schowało się za płotem

    07-06-2013 11:28 W austriackim Grein Dunaj miał niemal 15 metrów
    Miasto, które przed wodą schowało się za płotem

    Grein w chwili przejścia fali kulminacyjnej

    Franz Leitner/strudengau.tv

    Metalowe zapory stawiane przed nadejściem fali kulminacyjnej uchroniły wiele miejscowości nad Dunajem, Łabą i Wełtawą przed zalaniem. Jednym z miast, które "suchą stopą" przeszły przez powódź jest austriackie Grein, które schowało się za aluminiowym płotem. Dunaj miał 15 metrów wysokości, do szczytu zabezpieczeń zabrakło zaledwie 4 cm.

    Grein leżące w górze rzeki, pomiędzy Linz a mocno doświadczonym przez powódź Melk, miało dużo szczęścia. To trzytysięczne miasteczko, a w szczególności jego zabytkową część odgrodzono aluminiowymi zaporami.

    W sumie zabezpieczenia były przygotowane na 15-metrową wodę, ale mały włos, a i to by nie wystarczyło. We wtorek po południu, kiedy przez miasteczko przechodziła fala kulminacyjna, poziom Dunaju osiągnął 14,96 m - w zapasie zostały tylko 4 cm.

    Lepsze od worków

    Zdaniem hydrologa prof. Piotra Kowalczyka, który dla TVN24 opowiadał o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych, zapory aluminiowe są bardzo trwałe i skuteczne. - Jak jest dobrze wykonana, dobrze wyliczona, to jest skuteczniejsza niż worek, bo worek jest zrobiony "gwałtownie", układa się go też w sposób bardzo szybki - komentował.

    I dodał: - To jest zupełnie inne zadanie, jedno ma bardziej interwencyjny wkład, natomiast z aluminiową zaporą to my czekamy na tą wielką wodę, która przyjdzie.

    Więcej filmów z Grein

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Nie da się ?
    A więc da się jednak zabezpieczyć miasteczko i duże miasta przed woda, mało technologii mamy na swiecie takie płoty powinny być wbudowane tak aby jak zbliza sie zagrozenie to za pomocą jednego guzika można było wysunąć je do góry by chroniły ale według wyższych ranga po co to komu lepiej kupić jakieś nowe auta do eskorty albo dać premie urzędniką przecież im sie nalezy.....
    ~Kiler /2013-06-10 11:16
  • Odpowiedź do -mona
    -mona zapory powinny być tam gdzie są zagrożenia a nie tylko w Brzegu Dolnym. Cały kraj prawie pływa trochę zozszerz horyzonty. Wydaje się pieniądze na różne "drony" anie myśli się o społeczeństwie.Bez przerwie tematy zastępcze.
    ~robotnik /2013-06-10 06:19
  • Ręce opadają
    ONi spobie postawili płot z aluminium z uszczlekami, a u nas dzis zalało wszyskto w stolycy. =/ W cywilizowanych metropoliach są zbiorniki burzowe u kanały burzowe, bo wiadomo, żę ukrawnie chmury może się zdarzyć wszędzie. Dziś nie było jakiegoś armagedonu, to było zwykłe, najzwyklejsze urwanie chmury, nie padało 3 dni z rzędu nawet nie cały dzień, a zalało parkingi, drogi, budynki. Ludziom auta poniszcyzło silniki do remontu/wymiany, tapicerka, siedzenia do wymiany. Cyrk i wstyd na całą Europę. Tak to wszsytko jest zaprojektowane i zbudwane w tym ciemnogrodzie. Ręce opadają.
    ~zenek /2013-06-09 20:00
  • w Polsce też są!
    Mieszkam w Brzegu Dolnym (dolnośląskie) u nas też są takie zapory powstały w zeszłym roku mają nas chronić przed powodzią na Odrze.
    ~mona /2013-06-09 14:05
  • Może ktoś pomyśli i u nas
    Gdyby Tusk czytał Wasze komentarze może poszedł by po rozum do głowy i kazał zrobić takie zapory. Ale na pewno nie czyta bo jest "politykiem".
    ~robotnik /2013-06-09 13:10

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Mroźne powietrze, które napłynęło ze wschodu zacznie ustępować dopiero za kilka ...

Wojciech Raczyński

alt

Wyż Jurgen nieustannie kształtuje pogodę w naszym kraju....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...