Informacje
  • Mieszkańcy się cieszą, naukowcy niekoniecznie. W Moskwie zakwitły już kwiaty

    20-02-2020 19:04 Prognozy mówią o wyjątkowo ciepłym marcu
    Styczeń określono w Helsinkach jako "całkowicie bezśnieżny" Foto: Reuters | Video: Unsplash/tvnmeteo.pl

    Długoterminowe prognozy pogody dla Rosji podają, że w jej europejskich częściach wiosna przyjdzie dużo szybciej niż zazwyczaj. Już teraz w moskiewskich parkach kwitną kwiaty.

    Rosyjskie prognozy są jasne - pogoda w marcu znacznie odbiegnie od normy. Jak przewiduje Roman Vilfand z Centrum Hydrometeorologicznego Federacji Rosyjskiej, w europejskich regionach Rosji i w okolicach Moskwy wiosna nadejdzie wyjątkowo szybko.

    - Patrząc po różnych parametrach, możemy stwierdzić, że marzec będzie w tym roku cieplejszy, a wiosna nadejdzie wcześniej. Oczywiście nie wyklucza to spadku temperatury i opadów śniegu, to normalna sytuacja - powiedział na konferencji prasowej.

    Kwitną kwiaty

    Według niego średnia temperatura będzie powyżej normy. Dlatego śnieg, jeśli już spadnie, będzie bardzo szybko topniał. Już teraz w parkach i skwerkach kwitną kwiaty. Pojawiły się krokusy i przebiśniegi, muzycy miejscy grający na świeżym powietrzu wcześnie wyszli na ulice, a zwierzęta z ogrodów zoologicznych przedwcześnie obudziły się z zimowego snu.

    - Było chłodno zeszłego lata, więc może dlatego ta zima jest ciepła. Prognozowana temperatura się sprawdza. Może jednak Greta Thunberg ma rację - powiedziała spacerująca po Moskwie Tatiana.

    Koniec dobrych wiadomości

    Wilfand zauważył, że w Rosji ubiegły miesiąc był jednym z najcieplejszych styczniów od czasu rozpoczęcia pomiarów. Jego słowa zdają się być potwierdzeniem informacji, jakimi podzieliła się ostatnio amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA). Amerykańscy naukowcy informowali, że styczeń 2020 roku był najcieplejszym styczniem w historii pomiarów.

    - Do tej pory podczas El Niño na całym świecie obserwowano rekordowo wysoką temperaturę w styczniu. [...] Zjawisko jest obecnie w całkowicie spokojnym, neutralnym stanie, ale styczeń okazał się najcieplejszy w historii - powiedział Wilfand.

    El Niño to nieregularne zjawisko, które polega na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. Jego powstaniu sprzyjają słabnięcie pasatów (stałych wiatrów strefy międzyzwrotnikowej) wiejących ze wschodu i zahamowanie upwellingu, czyli wynoszenia ku powierzchni oceanu chłodnych wód głębinowych. Wody Pacyfiku ogrzewają się do wyższych niż średnio wartości, ma to swoje skutki w postaci różnych gwałtownych anomalii pogodowych na całym świecie.

    Meteorolog porównał także dane statystyczne.

    - To już 42. styczeń od czasu rozpoczęcia pomiarów, w którym temperatura jest wyższa od średniej dla całego świata. Oczywiście te dane mówią nam, że globalne ocieplenie jest niepodważalnym faktem - ocenił. Wilfand dodał, że zmiany klimatu obserwowane są nie tylko zimą, ale również podczas innych pór roku. Jest wyjątkowo niebezpieczne, ponieważ powoduje topnienie wiecznej zmarzliny.

    W opublikowanej pod koniec roku prognozy brytyjskiego Met Office wynika, że rok 2020 może dołączyć do pięciu najgorętszych lat od 2015 roku. Średnia globalna temperatura ma być ponownie o ponad jeden stopień Celsjusza wyższa od tej sprzed okresu poprzedzającego rewolucję przemysłową.

    Anomalia

    Równie zaniepokojony wyjątkowo ciepłą zimą w Rosji jest Michaił Łokoszenko z Wydziału Meteorologii i Klimatologii na Uniwersytecie Moskiewskim.

    - W ciągu ostatnich 240 lat zmiany zachodziły w sposób niejednolity. Po okresach ocieplenia, następowało ochłodzenie, ale ogólnie rzecz ujmując klimat Moskwy jest obecnie cieplejszy niż pod koniec XVIII wieku - powiedział.

    Łokoszenko zaznaczył, że zmiany klimatyczne są bardziej zauważalne na wyższych szerokościach geograficznych niż w tropikach. Szacuje się, że w Rosji globalne ocieplenie zachodzi 2,5 raza szybciej niż w przypadku całego świata. Meteorolog stwierdził jednak, że nie każda anomalia jest bezpośrednio związana z globalnym ociepleniem.

    - W wyniku przypadkowego zbiegu okoliczności można zaobserwować zarówno ciepłe, jak i zimne anomalie pogodowe. Jest to kombinacja zdarzeń losowych. Ale teraz globalne ocieplenie przejawia się w anomaliach ciepłych, które zdarzają się coraz częściej, a coraz rzadziej w zimnych - wytłumaczył Łokoszenko.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Niezbyt wysoka temperatura i chłodne, choć już bez przymrozków, noce to wina prz...

Wojciech Raczyński

alt

Za pogodę w Polsce odpowiada zatoka niskiego ciśnienia i związany z nią front at...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...