Informacje
  • Miliony czarnych kulek w zbiorniku wodnym. Dlaczego to one pomagają walczyć z suszą?

    13-08-2015 11:53 "Kreatywne myślenie pozwala sprostać wyzwaniom"

    Kulki wypełniły zbiornik

    ReutersTV

    Zbiornik wodny w kalifornijskim Los Angeles stał się całkiem czarny. I to nie z powodu zanieczyszczenia. W ciągu kilku miesięcy na powierzchni wody zaroiło się od milionów czarnych kul. Jesteście ciekawi, dlaczego?

    Lokalne władze stworzyły projekt zapełnienia miejskiego zbiornika wodnego w Los Angeles 96 milionami czarnych polietylenowych kulek. Celem było zachowanie wody, parującej w zastraszającym tempie podczas postępującej w Kalifornii suszy. Ostatnich 20 tysięcy kulek wrzucono do wody w poniedziałek 10 sierpnia.

    Nowatorski pomysł

    W jaki sposób kulki mają pomóc?

    Tak zwane piłki cieniowe w rzeczywistości pomagają uchronić wodę przed zanieczyszczeniem kurzem i żywymi organizmami, utrudniają rozwój glonów i zapobiegają reakcjom chemicznym, zachodzącym przy obecności światła słonecznego oraz, poprzez unoszenie się na powierzchni wody, zmniejszają parowanie. Kulki zawierają związki blokujące promieniowanie UV i są zaprojektowane tak, by przetrwać przez 25 lat.

    Wariant ekonomiczny

    Zgodnie z zaleceniami amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska zbiorniki wodne w nękanej suszą Kalifornii powinny być zakryte. Alternatywą byłaby budowa tamy dzielącej zbiornik i zainstalowanie pływających osłon - za 300 milionów dolarów. Dlatego wybrano prostsze, szybsze i tańsze rozwiązanie - cena kulek wynosi 36 centów za sztukę, co w sumie daje 34,5 miliona dolarów.

    Według władz miasta jest to najbardziej "opłacalny sposób, by zredukować parowanie każdego roku o prawie 1135 milionów litrów, co wystarczy, by zapewnić wodę pitną dla 8100 osób przez cały rok".

    Kulki cieniujące zostały również wykorzystane w trzech innych pobliskich zbiornikach wodnych.

    Zadowoleni z decyzji

    Lokalne władze są zadowolone z takiego rozwiązania.

    - Inżynieria spotyka się ze zdrowym rozsądkiem. Zaoszczędziliśmy dużo pieniędzy i wszystko się udało - podsumowała dyrektor miejskiego wydziału wodnego Marcie Edwards.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • to naprawde ekologiczne i oszczedne?
    Dla mnie dziwne. Naprodukujmy miliony plastykowych pileczek i wrzucmy je do wody, a potem co? Na filmiku widac, ze ptaki nie moga dostac sie do widy, czesc gatunkow wodnych np kaczki muza miec pod kuprem wode, bo nie moga dobrze sie obmyc choruja. Co z dostepem ryb i roslin i drobnych zwierzat do tlenu, slonca i wody? Czesto takie jednostronne myslenie - ograniczyc parowanie - okazuje sie z gruntu zle, bo nie znane sa calosciowe mechanizmy. Poza tym parowanie wody to naturalny jej obieg. A i potem kto te pileczki wylowi co o jednej, sprzatnie, bedzie je magazynowal? Powaznie to bardziej oplacalne niz np. biodegradacyjne plandeki albo tworzenie zamknietego obiegu? Susze czesto sa z powodu dzialanosci czlowieka na ekosystem, ktory bez tego jakos sobie sam radzil z zachowaniem zasobow wody. Uwazam, ze powinni poszukac przyczyn gdzie indziej i sposobow ich likwidacji, a nie takie cos. Gdzie indziej te wode marnuja... Jak dla mnie nie sprawa to wrazenia przemyslanego i ekologiczne, a po prostu zlapanie sie za pierwszy lepszy pomysl, ktory teoretycznie kosztuje 30 miln a nie 300 i w pierwszym etapie wydaje sie mniej kosztowny dla placacych za to.
    ~Res /2015-08-19 12:41
  • Bez sensu...
    Jeżeli chodzi o parowanie wody to pomysł z przedszkola. Piłeczki będą miały większą powierzchnię parowania niż tafla wody, bo ich ruch (np. spowodowany np. wiatrem) spowoduje, że nagrzane, czarne piłeczki będą miały większą temperaturę a woda na ich (dużo większej powierzchni) szybciej odparuje...
    Woda (poprzez napięcie powierzchniowe) będzie się do nich "przyklejać" i dużo szybciej (poprzez nagrzane od słońca czarne kulki) odparowywać... Podstawy fizyki ze szkoły podstawowej....
    ~axial /2015-08-14 09:22
  • norma
    A co z basenami i podlewaniem trawy. Nie macie pojecia ile wody na to traca
    ~jojo /2015-08-13 21:48
  • dziwne obliczenia
    Czy ktoś wie ile zużywamy litrów wody kiedy spożywamy jedną filiżankę herbaty? Od kilkunastu do kilkudziesięciu... po prostu przy produkcji herbaty zużywa się tyle wody, a potem wlicza się to do statystyk jako zużytą wodę na osobę.
    ~kulaszpiegula /2015-08-13 20:38
  • obliczenia nie dziwne
    @obserwator2012
    dodaj do tego hodowle zwierzat na uboj + uprawy roslin i bedziesz mial wynik
    ~obliczeniowiec /2015-08-13 17:49

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami jeszcze kilka dni chłodnego lata, a potem duże ocieplenie....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quinctilius przemieści się na Rumunię....