Informacje
  • "Muchy są wszędzie. To niemożliwe!".
    Inwazja na Uralu

    14-09-2019 18:13 Mieszkańcy boją się o życie i zdrowie
    Jak zachować się po ukąszeniu owada? Foto: Reuters | Video: TVN24

    Mieszkańcy wioski w pobliżu Czelabińska zmagają się z plagą much. Owady wlatują do domów i utrudniają codzienne życie. Zdaniem mieszkańców, za inwazję odpowiedzialna jest ferma drobiu.

    W wiosce Kamyszewka na Uralu panuje plaga much. Aigul Gliewa, jedna z mieszkanek wioski, umieściła w internecie zdjęcie napisu "pomocy!" ułożonego z martwych much przyklejonych do kawałka kartonu. Kobieta w akcie desperacji udostępniła też w sieci wideo pokazujące koszmar, z jakim się zmaga.

    Owady są niepokonane

    Wioska, w której mieszka Gliewa, dosłownie "tonie" w muchach. W rozmowie z agencją Reutera kobieta przyznała, że walka ze skrzydlatymi intruzami to zajęcie, które nie ma końca. Tak samo twierdzą inni mieszkańcy wioski, mówiąc, że na muchy nie działają żadne sposoby.

    - Muchy są wszędzie. To niemożliwe! Nie możemy ani wyjść do wychodka, ani wieszać prania na zewnątrz. Wszędzie śmierdzi - powiedziała Fleura Safetindowa, jedna z mieszkanek wioski.

    Mieszkańcy uważają, że źródłem fetoru oraz insektów jest położona niedaleko ferma drobiu i o swoją trudną sytuację obwiniają jej właściciela. Jak żalą się mieszkańcy Kamyszewki, wyrzuca on odpadki w pobliżu miejsc zamieszkania ludzi, a to przyciąga owady. Aleksander Kuzjuberdin, właściciel farmy, przyznaje, że wina leży częściowo po jego stronie, jednak zapewnia, ze robi wszystko, by zminimalizować liczbę much.

    - Staramy się mieszać odchody ptaków z ziemią w celu zmniejszenia liczby much. Jesteśmy pod stałym nadzorem przedstawicieli Federalnej Służby Nadzoru nad Wykorzystaniem Zasobów Naturalnych, oni monitorują naszą pracę - tłumaczył Kuzjuberdin.

    Jak dodał, aby załagodzić tę trudną sytuację, na miejsce ściągani są pracownicy z innych firm.

    - Oczywiste jest, że ferma drobiu ponosi częściową winę. Jednak w Wyszalinie i Derbiszewie, czyli innych pobliskich wioskach też są muchy - tłumaczył Kuzjuberdin.

    Katastrofa ekologiczna

    Jeden z mieszkańców Marat Abdulwalejew zwrócił uwagę na to, że nieprzyjemny zapach utrzymuje się w wiosce od kilku lat.

    - Latem w upale nie da się tu oddychać. Mieszkańcy narzekają na fermę drobiu. Nie rozumiemy, dlaczego w okolicy, gdzie ulokowane jest duże gospodarstwo rolne, niezależnie od tego, czy jest to ferma drobiu, czy hodowla świń, ma miejsce taka katastrofa ekologiczna. Niech ktoś coś z tym zrobi - apelował Abdulwalejew.

    Krzyk rozpaczy

    Mieszkańcy obawiają się chorób i innych zagrożeń z powodu much. Na razie są jednak zdani wyłącznie na siebie.

    - To jest krzyk rozpaczy. To niemożliwe, żeby codziennie pozbywać się tak wielu much z naszego domu. W środku są nasze dzieci. Muchy latają po domu, w którym jemy i śpimy. To jest po prostu niemożliwe. Są to absolutnie niehigieniczne warunki. Boimy się o nasze zdrowie - powiedziała Gliewa.




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • muchy?
    My mamy tez cos takiego ciekawego i cicho jakos nas tylko interesuje inny kraj a sami many smietniska i robactwo jeszcze do tego bandziorstwo kwitnie i ma sie bardzo dobrze jak widac milionerow przybawa tylko z lewego zarobku.
    ~bolok /2019-09-15 10:38
  • muchy?
    Postarajmy sie o nasze podworka,smietniki oni majom muchy a my mafie wszelkiej masi.
    ~szpieg /2019-09-15 09:19
  • te fermy powinni koło moswy montować
    aby transport nic nie kosztował
    graffiti50 /2019-09-14 18:34

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju niżu Rocco znad południowej Szwecji, tylko na północy kraj...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...