Informacje
  • Oceany podniosą się znacznie wyżej.
    Winny lód Antarktydy

    12-04-2016 09:46 Wcześniej nie uwzględniano go jako istotnej zmiennej

    Lód Antarktydy to ważna zmienna, której nie uwzględniano, zaznaczają badacze

    NASA

    Oceany podniosą się wyżej, niż dotychczas zakładano - ogłosili naukowcy. Ich obliczenia uwzględniają procesy zachodzące na Antarktydzie i zanikanie tamtejszego lodu.

    Nowe ustalenia badaczy systemu klimatycznego - Roberta DeConto  z Uniwersytetu Amherst w Massachusetts i Davida Pollarda ze stanowego uniwersytetu w Pensylwanii, kwestionują szacunkowy wzrost poziomu oceanów w przeciągu najbliższych 100 lat, jaki przedstawiono na międzynarodowym panelu klimatycznym. Badacze w opublikowanej na łamach magazynu "Nature" pracy dowodzą, że wskaźnik powinien być o 1, do nawet dwóch wartości wyższy.

    Zapowiedź katastofy

    - To zapowiedź katastrofy dla wielu miast położonych nisko względem poziomu morza - zauważył. - Dla przykładu Boston może spodziewać się, że w ciągu wieku poziom morza podniesie się o ponad 1,5 m - sprecyzował.

    Ale są także dobre wieści - zdecydowana i agresywna redukcja emisji gazów cieplarnianych mogłaby poskutkować ograniczeniem ryzyka, jakim jest zanikanie antarktycznej skorupy lodowej - zaznaczył.

    Ich ustalenia opierają się na wprowadzeniu do algorytmów, na podstawie których tworzy się modele klimatyczne, nowych zmiennych. Badacze wzięli pod uwagę bowiem wpływ zachodzących na Antarktydzie procesów rozpadu lądolodu: odłamywania się jego fragmentów i ich roztop.

    Czynnik decydujący

    Ustalili tym samym, że Antarktyda ma ogromny potencjał i stanowi istotny element decydujący.

    Zachodzące na niej procesy, jeżeli globalne ocieplenie będzie postępowało w obecnym tempie, mogą poskutkować podniesieniem się poziomu o 1 m do 2100 roku i ponad 15 m do końca roku 2500. Zaznaczyli także, że dominującym czynnikiem warunkującym stopień rozpadu i zaniku pokrywy lodowej na biegunie stanie się nie cieplejsza woda w oceanach, a wyższa temperatura powietrza.

    Szacunkowy wzrost poziomu wód uwzględniał modele trójwymiarowe przewidujące procesy zachodzące w skorupie lodowej i testował, jak na ich wystąpienie odpowie ocean.

    Powietrze ważniejsze

    - Zaobserwowaliśmy, ze istotnym elementem decydującym o rozpadzie lodowców Antarktydy jest temperatura oceanu, bo takie są skutki stykania się cieplejszej wody z lodem. Ale z czasem, jeżeli

    emisja gazów cieplarnianych się nie zmniejszy, ważniejsza stanie się temperatura powietrza, bo jej wartość się zwiększy. Zmniejszy się natomiast ilość lodu pokrywającego Antarktydę - podkreślili.

    Badacze zwrócili uwagę na jeszcze jedną kwestię - oceaniczną pamięć termiczną. Tyle, ile wody wchłonie z roztopionych lodowców ocean nie wróci do poprzedniej postaci przez długie tysiące lat.

    Analizując poziomy oceaniczne sprzed 125 tys. lat i sprzed około 3 mln lat, wówczas o kilka do nawet 20 m wyższe ustalili, że lądolód tworzący Antarktydę jest niezwykle wrażliwy na ocieplenie się temperatury powietrza.

    - Wówczas temperatury globalne były zaledwie kilka stopni wyższe - zauważył DeConto. - Topnienie

    lądolodu grenlandzkiego tylko w ułamku odpowiada za obecny stan wód. W większości jest on jednak powodowany cofaniem się lodu Antarktydy - dodał.

    Więcej czyli dokładniej

    Wyjaśnili, że ich prognozy są precyzyjniejsze dzięki zastosowaniu większej ilości danych, wprowadzeniu istotnych zmiennych których rola jest dwojaka; są wrażliwe na zmiany i jednocześnie owe zmiany powodują.

    - Obecnie latem tamtejsza temperatura na lodowcach ledwo sięga 0 st. C. Ale taka temperatura osłabia strukturę, co w połączeniu z działaniem cieplejszej wody powoduje pękanie w wyniku którego odpadają bryły, roztapiające się w wodzie. Niewielkie ocieplenie spowodowałoby znaczne zintensyfikowanie się tego procesu - podkreślili badacze.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Wysoki poziom
    Więc będę mieszkał na morzem .
    ~Niebieskooki /2016-04-13 20:05
  • PADAJĄCY ŚNIEG
    Czy naukowcy wzięli pod uwagę padający śnieg na Antarktydzie, który się odkłada na powierzchni i cały czas narasta . On nie spływa do oceanów bo się nie topi.
    ~Pulikamo /2016-04-13 18:44

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Niezbyt wysoka temperatura i chłodne, choć już bez przymrozków, noce to wina prz...

Wojciech Raczyński

alt

Za pogodę w Polsce odpowiada zatoka niskiego ciśnienia i związany z nią front at...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...