Informacje

  • Ogień podchodzi pod rezydencje milionerów.
    Bezcenne dzieła sztuki zagrożone

    07-12-2017 06:50

    Potężne pożary w Kalifornii

    Pożar na zdjęciach satelitarnych NASA NASA

    Potężne pożary, które od poniedziałku nękają południową Kalifornię, dotarły w środę do zamożnych dzielnic Los Angeles. Zagrożone zniszczeniem są warte miliony dolarów rezydencje oraz bezcenne dzieła sztuki z muzeum Getty'ego.

    Ogień podsycany jest przez nasilający się suchy pustynny wiatr fenowy Santa Ana. Prognozy na środę zapowiadały, że wiać będzie z prędkością nawet 115 kilometrów na godzinę. Przez resztę tygodnia wiatr ma być także bardzo silny.

    Alarm dla Bel Air

    Pożar, jaki wybuchł w nocy z wtorku na środę w pobliżu Los Angeles - nazwany Skirball - szybko się rozprzestrzenił, ogarniając zalesione wzgórza.

    Ludzie jadący w środę o świcie lokalnego czasu do pracy autostradą międzystanową numer 405 byli świadkami przerażającego spektaklu, zanim kalifornijska drogówka zamknęła tę ruchliwą arterię.

    W mediach społecznościowych pojawiły się zapierające dech w piersiach zdjęcia i filmy, dokumentujące potęgę żywiołu.




     




     

    Miejscowe władze zaleciły ewakuację mieszkańcom zalesionej okolicy na zachód od słynnego z luksusowych rezydencji Bel Air. Nie ma dokładnych danych, jak wiele osób musiało opuścić swoje domy, położone na południe od Mulholland Drive i na północ od Bulwaru Zachodzącego Słońca.

    - Bezpiecznie można powiedzieć, że są tam setki domów - ocenił Brian Humphrey, rzecznik straży pożarnej w  Los Angeles.




     

    Położone na tym terenie Getty Center - część jednego z najbogatszych w eksponaty muzeów świata - zamknęło swe podwoje, by chronić unikatową kolekcję sztuki przed zniszczeniami powodowanymi przez dym.

    Groźny Thomas

    Najpotężniejszy z obecnych kalifornijskich pożarów - nazwany imieniem Thomas - szaleje w okolicach miasta Ventura i w samym mieście, położonym około 80 kilometrów na północny zachód od Los Angeles.

    Z ogniem walczy tam od poniedziałku ponad tysiąc strażaków. Płomienie zagrażają co najmniej 12 tysiącom domów mieszkalnych. Objęta pożarem powierzchnia to według ostatnich danych około 50 tysięcy hektarów.

    We wtorek gubernator Kalifornii Jerry Brown ogłosił stan wyjątkowy na ogarniętych pożarami terenach. Prezydent Donald Trump przekazał w środę, że jego myśli i modlitwy są ze wszystkimi, którym zagraża ogień.

     




     

    Jak dotąd nie ma informacji o ofiarach. Nie potwierdziły się doniesienia o jednej osobie, która miała ponieść śmierć. Ogień zniszczył już jednak co najmniej 170 budynków mieszkalnych w hrabstwie Ventura. Wiele osób musiało opuścić swe domy, zamknięto liczne szkoły, a ponad 250 tysięcy gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu.

    Trzech rannych strażaków

    W Dolinie San Fernando na północ od Los Angeles pożar o nazwie Creek zniszczył co najmniej 30 domów i osmolił ponad 4,5 tysiąca hektarów gruntu. We wtorek konieczna okazała się ewakuacja 2500 domów oraz centrum rekonwalescencji na północ od autostrady międzystanowej numer 210.

    W walce z ogniem trzech strażaków zostało rannych i przewiezionych do szpitala. Ich stan jest stabilny - podała straż pożarna w Los Angeles.




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Po kapryśnym lecie i mokrej jesieni czeka nas zmienna i śnieżna zima. Brytyjczyc...

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia czeka nas wręcz wiosenna temperatura....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem głębokiego niżu Zubin znad Szetlandów....