Informacje

  • Po niektórych miastach pozostał gruz i popiół. Coraz więcej ofiar

    14-10-2017 10:59

    Ogień wciąż jest niebezpieczny

    40 ofiar śmiertelnych w pożarach w Kalifornii

    Foto: PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO, Film: Reuters

    W niedzielę bilans ofiar śmiertelnych w pożarze w Kalifornii zwiększył się do 40 osób. Ratownicy znaleźli kolejne zwęglone szczątki w pogorzelisku. Około 100 tysięcy osób zostało ewakuowanych z zagrożonych terenów.

    Liczba ofiar trwających od kilku dni pożarów w Kalifornii wzrosła do 40. Źródła pożarów zlokalizowane w różnych regionach zmusiły około 100 tysięcy osób do ewakuacji z zagrożonych terenów. Wiele osób straciło dach nad głową.

    - Bardziej byłbym zmartwiony, gdyby spłonął mój sklep niż mój dom. Sklep jest miejscem pracy wielu ludzi, w dodatku jest również miejscem spotkań - mówi jeden z mieszkańców, Stacey Mattson.

    Najtrudniejsza sytuacja jest na północ od San Francisco, głównie w słynących z produkcji wina dolinach Napa i Sonoma, gdzie jest najwięcej ofiar i gdzie zniszczenia są największe.

    Z ogniem walczy ponad 10 tysięcy strażaków, wspomaganych z powietrza przez śmigłowce i samoloty przystosowane do gaszenia pożarów.

    Zmienna pogoda

    W weekend nad zniszczonymi obszarami znów pojawiły się silne podmuchy wiatru o prędkości 70 kilometrów na godzinę i wysoka temperatura. To problem, ponieważ szata roślinna jest coraz bardziej przesuszona. Strażacy ścigają się z czasem i zabezpieczają łatwopalne obiekty.

    Ogromne zniszczenia

    Od piątku po południu doliczono się 17 olbrzymich pożarów lasów, które pochłonęły około 222 000 akrów łąk i drzew w kilku rejonach. Największe zniszczenia pojawiły się w okolicy miast Sonoma i Santa Rosa, gdzie po dzielnicach mieszkalnych pozostał tylko popiół, tlący się żar, gruz i wraki samochodów. Do szpitali trafia wiele ofiar, które skarżą się na dolegliwości układu oddechowego, wywołane gęstym dymem.

    Zagrożone uzdrowisko

    W sobotę ogień dotarł w pobliże malowniczego miasta Calistoga na północnym krańcu doliny Napa. W środę w nocy lokalne władze zarządziły ewakuację około pięciu tysięcy mieszkańców. Ogień pojawił się w odległości około dwóch kilometrów od granic miasta, które słynie z kąpieli błotnych, gorących źródeł, gejzerów i zabytkowego centrum w stylu zachodnim.

    Akcja poszukiwawcza

    W sobotę władze Sonomy zorganizowały 45 zespołów poszukiwawczo-ratowniczych, które wykorzystują 18 detektywów umożliwiających wyszukanie ofiar w pogorzeliskach. Akcja ratownicza nadal trwa.

    - To straszne uczucie. Opuszczamy swój dom, zabieramy tylko najpotrzebniejsze rzeczy i nie wiemy, co dalej się wydarzy - poinformowała mieszkanka miasta Sonoma.


     

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Fala bardzo ciepłego i suchego powietrza zbliża się do naszej części Europy. Obe...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska dostanie się w zasięg wyżu znad Włoch, tylko na pó...