Informacje
  • Pożar na południu Chorwacji.
    "Ogień był bardzo blisko domów"

    11-08-2018 21:50 Zdjęcia i filmy dostaliśmy na Kontakt 24

    Pożar w Chorwacji

    Kontakt 24

    Kilkadziesiąt hektarów sosnowego lasu stanęło w płomieniach na południu Chorwacji. W akcji uczestniczy ponad stu strażaków. Akcję gaśniczą utrudnia porywisty wiatr, który sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia. Jak relacjonują Reporterzy 24, turyści odpoczywający w tej okolicy uciekają przed pożarem do pobliskich miejscowości. Zdjęcia i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.

    Pożar pojawił się w sobotę około godziny 14 w rejonie miejscowości Lokva Rogoznica na południu Chorwacji. W akcji gaśniczej biorą udział lokalne jednostki gaśniczej, wspomagają je także śmigłowce. Działania utrudnia silny wiatr, który sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia.

    - Na miejscu znajduje się 156 strażaków z 26 jednostek w 40 pojazdach. W akcji gaśniczej bierze też udział sześć śmigłowców - powiedział po godzinie 17 lokalnym mediom Ivan Kovacevic ze Straży Pożarnej w Splicie. Dokładne miejsce wybuchu pożaru nie zostało jeszcze zlokalizowane.

    Ewakuacja na plażę

    Akcję na bieżąco obserwuje pani Agnieszka, która pojechała na wakacje do pobliskiej miejscowości Mimice.

    - Byliśmy na plaży, gdy zaczęło dymić. Strażacy chodzili po domach i hotelach, nakazywali udać się na plażę. Ludzie uciekali nad morze – relacjonowała.

    Jak dodała, dym w powietrzu był wyczuwalny od rana - Najpierw myśleliśmy, że coś wydarzyło się na autostradzie - opowiadała na antenie TVN24. - Usiedliśmy w restauracji i zobaczyliśmy ogień - tłumaczyła. Jak powiedziała, widoczne były również śmigłowce uczestniczące w akcji gaśniczej.

    "Nie wiem, czy będziemy spać spokojnie"

    Po wybuchu pożaru Polka odjechała do położonej około 20 kilometrów dalej miejscowości Makarska.

    - Pozostała rodzina została i strażacy ewakuowali ich na plażę, gdzie musieli zostać - tłumaczyła.
    Około godziny 20 wróciła do miasta. - Wydaje mi się, że sytuacja nie jest jeszcze do końca opanowana - przyznała. - Nie wiem, czy będziemy dzisiaj spać spokojnie. Na pewno będziemy obserwować i jeżeli zejdzie niżej, to będziemy na pewno jechać dalej - powiedziała.

    "Ogień był bardzo blisko domów"

    Wśród Polaków przebywających na urlopie na południu Chorwacji jest także pan Łukasz z rodziną. On także przyjechał do miejscowości Mimice koło Omis.

    - Pierwszy ogień zauważyliśmy około godziny 15. Na początku był niewielki pożar. Pojawiła się straż pożarna oraz jeden samolot który gasił pożar. Jednak w ciągu 10 minut pożar bardzo szybko się rozprzestrzenił. Sytuacja zrobiła się dramatyczna. Ludzie zaczęli pakować najpotrzebniejsze rzeczy i uciekali samochodami do pobliskich miejscowości. Ogień był bardzo blisko domów, pojawiło się strasznie dużo dymu. Ja z rodziną również spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i ewakuowaliśmy się. Cała miejscowość opustoszała. W akacji ratunkowej bierze udział kilka samolotów, które cały czas nabierają wodę z morza i gaszą ogień - relacjonował pan Łukasz.

    Zdjęcia i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.

     

     



Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • lokalsi
    od Chorwatow slyszalem ze w wiekszosci to oni sami (developerka) podpala tereny blisko morza. po 2-3 latach kupuja taka ziemie za bezcen i buduja...
    ~Sk2 /2018-08-11 21:41

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia będzie aż 17 stopni, ale później czeka nas ochłodzenie....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...