Informacje
  • Pożary w Australii, dym gryzie Sydney.
    "To cisza przed burzą"

    12-11-2019 09:32 Ofiary śmiertelne, zamknięte szkoły
    Gryzący dym spowija Sydney Foto: PAP/EPA/DARREN PATEMAN | Video: ENEX

    Wschodnie wybrzeże Australii zmaga się z katastrofalnymi pożarami. Zginęły trzy osoby. Spłonęło około 150 domów, w tym dwie szkoły. Dziesiątki tysięcy ludzi zostało ewakuowanych, a żywioł zbliżył się niebezpiecznie do Sydney.

    Dziesiątki tysięcy Australijczyków skryło się w schroniskach przed pożarami, które szaleją w Nowej Południowej Walii. Ogłoszono stan wyjątkowy, a według statystyk strażaków płonie 85 pożarów, a 14 z nich zmusiło władze do ogłoszenia nadzwyczajnego ostrzeżenia.

    Ogień zagraża też północnym przedmieściom Sydney - po południu we wtorek wybuchł tam pożar, który odciął drogę niektórym mieszkańcom miasta.

    - Sytuacja pogorszy się w ciągu popołudnia, gdy porywy wiatru będą się wzmagać - poinformował komisarz Shane Fitzsimmons ze Straży Pożarnej w Nowej Południowej Walii (NSWRFS). Dodał, że podczas akcji gaśniczych jeden ze strażaków miał zawał serca, ale jego stan zdrowia nie jest znany.

    Ofiary śmiertelne, zamknięte szkoły

    Pożary buszu o tej porze w Australii to częste zagrożenie, jednak w tym roku są one szczególnie gwałtowne. Żywioł jest napędzany ekstremalną suszą, z którą Nowa Południowa Walia i Queensland  zmagają się od trzech lat.

    W ciągu weekendu zginęły trzy osoby. Spłonęło 150 domów, w tym dwie szkoły. Rozprzestrzenianiu się żywiołu sprzyja wysoka temperatura i silne porywy wiatru. Najgorsze jeszcze nadejdzie - według prognoz temperatura po południu we wtorek ma sięgnąć 37 stopni Celsjusza. Do tego zapowiadany jest bardzo porywisty wiatr.

    - To cisza przed burzą. Najgorzej będzie do około godziny 14 - powiedział w wywiadzie dla radia 2GB premier Australii Scott Morrison.

    Dym gryzie w Sydney

    W Nowej Południowej Walii zamknięto około 600 szkół i uczelni. Dziewięć szkół w ramach środków bezpieczeństwa zostało ewakuowanych. Straż pożarna przez siedem dni po ogłoszeniu stanu wyjątkowego przejęła kontrolę nad środkami rządowymi, zarządzaniem ewakuacją i zamykaniem dróg. To ma usprawnić walkę z żywiołem.

    W Sydney władze zalecają mieszkańcom cierpiącym na problemy z drogami oddechowymi, by pozostali w domach. Dzięki temu będą mogli schronić się przed gryzącym dymem.

    Z powodu pożarów nie odbędzie się finał Rajdowych Mistrzostw Świata - organizatorzy ze względu bezpieczeństwa podjęli decyzję o odwołaniu imprezy.

    Dym unoszący się z pożarów jest widoczny nawet z kosmosu:


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby nad zachodnie rejony Polski nasunie się zatoka niżowa z f...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...