Informacje

  • Przypadek dżumy w turystycznym raju. Dziesiątki osób pod obserwacją

    12-10-2017 20:30

    Władze boją się epidemii

    Dżuma dotarła do Seszeli, które są celem wielu turystów

    Foto: Visualhunt (CC BY-SA 1.0)/Xavier Donat, film: Google Maps

    Przedstawiciele ministerstwa zdrowia Seszeli oświadczyli, że epidemia dżumy płucnej dotarła do tego wyspiarskiego kraju. Wcześniej w ciągu kilku miesięcy doprowadziła do śmierci co najmniej 50 osób na Madagaskarze. Władze zachowują najwyższą czujność, mając na uwadze nie tak dawną epidemię wirusa Eboli.

    W środę władze Seszeli, kraju słynącego z najpiękniejszych na świecie plaż, poinformowały o tym, że u powracającego z Madagaskaru mężczyzny zdiagnozowano dżumę płucną. Służbę zdrowia postawiono w gotowości - na Madagaskarze epidemia dżumy doprowadziła do śmierci 50 osób. Po raz pierwszy od kwietnia śmiertelnie niebezpieczna choroba opuściła tę wyspę.

    Śmiertelnie groźna podróż

    W piątek 6 października 34-letni mężczyzna wrócił z podróży na Madagaskar. Z powodu fatalnego samopoczucia zgłosił się do lekarza, gdzie stwierdzono u niego dżumę płucną. Obecnie mężczyzna przechodzi kwarantannę i przechodzi intensywną kurację.

    Antybiotyki zażywa też profilaktycznie piętnaście osób, które weszły w kontakt z mężczyzną po jego powrocie. Na złe samopoczucie uskarża się jego partnerka, więc zarówno ona, jak i mieszkające z nimi dziecko przebywają pod stałą kuratelą lekarzy.

    Linie lotnicze Air Seychelles zawiesiły wszystkie połączenia z Madagaskarem.

    Czterdzieści dwie osoby, które wróciły z Madagaskaru w ostatnich dniach, przebywają pod ścisłą obserwacją lekarzy. Oprócz powracających z podróży medycy obserwują ludzi, którzy mieli z nimi kontakt a także osoby, które zgłosiły niepokojące objawy - w sumie to 258 osób.

    - Już teraz umieszczamy mieszkańców i turystów pod ścisłą obserwacją - stwierdził minister zdrowia w środę. - Od teraz każdego, kto przybędzie z Madagaskaru, czeka sześciodniowa kwarantanna - ostrzegł.

    Dżuma na Madagaskarze

    Przypadek Seszeli jest wyjątkowo groźny, gdyż po raz pierwszy od kwietnia choroba opuściła Madagaskar. Władze mają w pamięci wybuch epidemii Eboli w 2014 roku, który pociągnął za sobą 11 tysięcy ofiar śmiertelnych.

    Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, Madagaskar już od kwietnia boryka się z nawrotami epidemii, która jak dotąd doprowadziła do 50 zgonów oraz 500 stwierdzonych przypadków zachorowań na dżumę płucną.

    Władze zdecydowały się wstrzymać działalność szkół oraz odwołać większość imprez sportowych i koncertów.

    Z epidemią na Madagaskarze od miesięcy walczą oddelegowani do tego pracownicy Światowej Organizacji Zdrowia, Lekarze Bez Granic oraz Lekarze Świata. W środę Centrum Obserwacji i Zapobiegania Chorobom ogłosiło ostrzeżenie drugiego stopnia przed epidemią.

    Czym jest dżuma płucna?

    Dżuma płucna to forma dżumy, którą jest wyjątkowo zaraźliwa drogą kropelkową, czyli przez kontakt z osobą chorą. Narażone są również osoby mające kontakt z materiałem biologicznym w laboratorium. Objawy dżumy płucnej to:

    • gorączka,
    • ból głowy,
    • duszność,
    • kaszel,
    • ból w klatce piersiowej,
    • odksztuszanie ropnej plwociny z domieszką krwi.

    Najpoważniejszą postacią choroby jest rozległe zapalenie płuc, prowadzące do niewydolności oddechowej i - tym samym - do śmierci.




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Po kapryśnym lecie i mokrej jesieni czeka nas zmienna i śnieżna zima. Brytyjczyc...

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia czeka nas wręcz wiosenna temperatura....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem głębokiego niżu Zubin znad Szetlandów....