Informacje

  • "Przyzwyczaiły się do jadania w mieście". Niedźwiedzie stołówki w ludzkich śmietnikach

    31-05-2018 20:17

    Władze są bezradne

    Mały miś bawił się na śniegu. Jego mama była tuż przy nim Foto: ENEX | Video: ENEX

    Mieszkańcy miasta Busteni w Rumunii narzekają, że coraz częściej zwierzęta z pobliskiego rezerwatu pojawiają się w biały dzień w pobliżu ich domów. Przeczesują śmietniki w poszukiwaniu jedzenia.

    Busteni to górskie miasteczko w północno-zachodniej Rumunii. Jego mieszkańcy skarżą się, że coraz częściej na ulicach, w pobliżu ich domów, w biały dzień pojawiają się niedźwiedzie. Grasują po śmietnikach w poszukiwaniu pożywienia.

    Jeszcze do niedawna, jeśli odwiedzały Busteni, to tylko w nocy. Ale - jak opowiadają miejscowi - teraz "nabrały śmiałości".

    "Nie możemy wyjść na dwór"

    Na nagraniach z miasteczka widać, jak około trzyletni niedźwiedź w świetle dnia dziarsko przemieszcza się między blokami. - Jest ich więcej, nie tylko ten jeden - opowiadała reporterom jedna z kobiet. - Ten przychodził przez cały tydzień o siódmej rano, w południe, tak że nie możemy z dziećmi wyjść na dwór - skarżyła się.

    - Nie mają jedzenia w lesie, to schodzą tu do nas - przypuszczają mieszkańcy.

    Film pokazuje, że obecność ludzi nie stresuje zwierzęcia. Na ich oczach wyciąga z pojemnika torbę pełną odpadków i zaczyna jeść.

    "My tu cierpimy"

    Mieszkańcy narzekają, że kontenery są otwarte. Składali już kilkakrotnie skargi do miejscowych władz. Żądali takiego zabezpieczenia śmietników, by wydobywający się z nich zapach nie kusił niedźwiedzi. - Nikt nie przyszedł, nikt się nie zainteresował - podkreśliła jedna z mieszkanek. - Musi się chyba coś zdarzyć, żeby podjęli odpowiednie działania. A my tu cierpimy - wtórował jej ktoś inny.

    Lokalne władze nie poczuwają się do winy. Poinformowały, że przekazały skargi na poczynania zwierząt do administracji okolicznego parku przyrodniczego w górach Bucegi (część Karpat Południowych).

    Kierownictwo rezerwatu też jest zdania, że wypełnia swoje obowiązki: strażnicy wspólnie z myśliwymi patrolują okolicę, by odstraszyć dzikie zwierzęta od siedzib ludzkich i skierować je po jedzenie do lasu. Jednak - jak mówią przedstawiciele parku - niedźwiedzie to "oportuniści" i "przyzwyczaiły się do jadania w mieście".

    Chronić ludzi i zwierzęta

    Wobec powtarzających się podobnych sytuacji, rumuńskie Ministerstwo Środowiska zapowiedziało podjęcie środków zaradczych. Wśród nich wymieniono zakup - z unijnych funduszy - specjalnych pojemników na odpadki.

    - Myślę, że bardzo ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa ludzi, ale do moich obowiązków należy też ochrona niedźwiedzi - podkreśliła Gratiela-Leocadia Gavrilescu, wicepremier i minister środowiska Rumunii.




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Objęła nas zewsząd fala upałów. "Polska ledwie dyszy z gorąca, panują warunki at...

Tomasz Wasilewski

alt

Jeszcze przez kilka dni prawie wszędzie możemy spodziewać się gorącej pogody, al...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska będzie po wpływem wyżu znad Białorusi....