Informacje
  • Puszcza Amazońska płonie w zatrważającym tempie

    21-08-2019 17:02 Aż o 80 procent więcej pożarów niż rok temu
    Pożary w 2018 i 2019 roku na świecie Foto: NASA/WMO | Video: ESA

    W tym roku odnotowano rekordową liczbę pożarów Puszczy Amazońskiej. Jak podał brazylijski Narodowy Instytut Badania Przestrzeni (INPE), w samej Brazylii jak dotąd wybuchło ponad 70 tysięcy pożarów.

    We wtorek Instytut odnotował, że jak dotąd w 2019 roku  odnotowano 72843 pożary. To wzrost o 83 procent w porównaniu do tego samego okresu w roku 2018 i zarazem najwyższa liczba od 2013 roku, czyli od czasu, kiedy śledzi się pożary. Puszcza Amazońska, nazywana "płucami Ziemi", dostarcza do atmosfery aż 20 proc. tlenu. Oprócz tego stanowi również dom dla wielu gatunków zwierząt, a jej istnienie jest kluczowe w walce z globalnym ociepleniem.

    Copernicus, program satelitarnej obserwacji Ziemi realizowany przez Komisję Europejską i Europejską Agencję Kosmiczną, pokazał że dym rozciąga się niemalże nad połową kraju, sięgając aż do sąsiednich krajów - Peru, Boliwii i Paragwaju. Co minutę ogień trawi obszar równy 1,5 boiska piłkarskiego. Płoną takie stany, jak Manaus oraz Mato Grosso i Para. Dwa ostatnie to miejsca, w których tereny upraw rolnych, za sprawą wylesiania, zaczęły przybliżać się do dorzecza Amazonki.

    "Kapitan Piła Łańcuchowa"

    O niespotykany wzrost liczby pożarów obrońcy przyrody obwiniają prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, który chce poprawić gospodarkę kraju, wykorzystując ekonomiczny potencjał Amazonii. Zarzuca mu się, że ignorując obawy ekologów, doprowadza do nadmiernego wylesiania. Bolsonaro, pytany o zwiększoną liczbę niekontrolowanych pożarów, stwierdził, że winna jest queimada, czyli ten czas w roku, gdy rolnicy używają ognia, by wypalić trawy.

    - Byłem nazywany Kapitanem Piłą Łańcuchową. Teraz jestem Neronem spalającym Puszczę Amazońską. Tymczasem mamy po prostu czas queimady - mówił lokalnym reporterom.

    Kilka tygodni temu Bolsonaro zwolnił dyrektora INPE po tym, jak ten ujawnił statystyki wykazujące, że w czerwcu 2019 roku wylesianie było aż o 88 proc. większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Prezydent skrytykował dane, stwierdzając, że nie pokrywają się z rzeczywistością.

    - Czekam na kolejny zestaw liczb, które nie będą liczbami zmyślonymi -  oznajmił.

    Bolsonaro oskarża agencje pozarządowe

    Jair Bolsonaro zasugerował w środę, że to organizacje pozarządowe mogą stać za pożarami lasów deszczowych w Amazonii. Nie podał żadnych dowodów, a wskazał jedynie, że jego rząd odciął finansowanie NGO, co może być motywem działania organizacji. Zdaniem prezydenta przedstawiciele organizacji pozarządowych mogą podpalać lasy, by postawić władze w złym świetle. "Tym ludziom brakuje pieniędzy" - dodał.

    Prezydent jednocześnie zapewnił, że jego administracja działa w celu opanowania pożarów w lasach amazońskich, które w tym roku osiągnęły rekordową liczbę. Bolsonaro podkreślił też, że obecnie zadaniem władz jest ustalenie odpowiedzialnych za pożary, "jeśli tacy są". I podkreślił, że NGO działające w Amazonii "reprezentują obce interesy".

    Agencja Reutera zauważa, że wypowiedź Bolsonaro o organizacjach pozarządowych na pewno ściągnie na niego ostrą krytykę osób zaniepokojonych działaniami brazylijskich władz wobec amazońskich lasów deszczowych.

    Wina człowieka

    Nie brakuje głosów, że Puszcza Amazońska płonie w takim tempie, ponieważ w Brazylii jest sucho. Pracownicy INPE podkreślają, że wpływ mniejszej niż średnio ilości opadów na to, że Amazonia płonie, jest znikomy.

    - Nie ma nic nadzwyczajnego, jeżeli chodzi o klimat w tym roku czy ilość opadów deszczu w Amazonii, która jest jedynie lekko poniżej średniej - powiedział badacz INPE Alberto Setzer. - To, że jest sucho, stwarza dobre warunki do rozprzestrzeniania się pożarów, jednak zaprószenie ognia to już sprawka ludzi. Nieważne czy umyślna, czy nie - zaznaczył Setzer.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Wycinanie lasów powoduje dużo szybsze ich zanikanie niż pożary
    Niczym są pożary w porównaniem z tym jakie powierzchnie lasu się wycina. To jest główna przyczyna zanikania lasów równikowych.
    ~Nick /2019-08-22 16:04
  • Pożary
    Dzisiaj nie potrzeba wycinać Puszczy Amazońskiej, bo to wywołuje sprzeciw na całym świecie,wystarczy ją podpalić,zwalić na klimat i po kłopocie.Plaga pożarów,o których słyszymy i czytamy w mediach,to w większości podpalenia,lub lekkomyślność człowieka.
    ~Lech /2019-08-22 13:20
  • !!!!!!!!!!!!!!!
    MOŻE BYŚCIE MÓWILI O TYM WE WSZYSTKICH WIADOMOŚCIACH ABY LUDZIE MIELI WIĘKSZĄ ŚWIADOMOŚĆ TEGO CO SIE DZIEJE NA SWIECIE!!
    ILE MOZNA SLUCHAC O POLITYKACH KTORZY NIC DOBREGO DLA TEGO KRAJU NIE ROBIA

    LUDZIE OBUDZCIE SIE
    ZOBACZCIE CO SIE DZIEJE NA SWIECIE I REAGUJCIE!!!!!!!!!!!!
    ~a1234567890 /2019-08-22 10:10
  • Prędzej ją wytną niż spłonie
    Ważniejsze żeby krowy miały gdzie się paść, co tam wpływ na klimat na całym świecie.
    ~Nick /2019-08-21 19:50

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju niżu Rocco znad południowej Szwecji, tylko na północy kraj...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...