Informacje

  • Ratują nie tylko siebie i dobytek.
    Po huraganie ruszyli na pomoc także zwierzętom

    31-08-2017 20:22

    Ratują psy, koty... i krowy

    Ratują nie tylko siebie i dobytek. <br />Po huraganie ruszyli na pomoc także zwierzętom

    Zwierzęta w Teksasie również ucierpiały z powodu huraganu

    Foto: Reuters/ twitter: AnnaCa, Allen Reid; Film: Reuters

    Koty, psy, wiewiórki i krowy. Powodzie po huraganie Harvey odebrały im dom. I chociaż wiele jest historii o tym, jak uratowali je właściciele, to gdy wody opadną będzie można oszacować liczbę tych, które utonęły.

    Wiele mówi się o tych, którzy stracili dach nad głową, ale huragan Harvey i następujące po nim powodzie zagroziły nie tylko życiu ludzi, ale też ich podopiecznych.

    Porzucone przez uciekających w popłochu właścicieli czworonogi, bezpańskie zwierzęta uciekające przed powodzią czy choćby trzoda: także i one szukały ratunku przed śmiertelnym niebezpieczeństwem.

    Psie smutki. Ktokolwiek szukał, ktokolwiek wie

    Niektóre psy udało się zwrócić właścicielom, inne starały się ocaleć za wszelką cenę. Dzięki pomocy uciekających przed powodzią sąsiadów, niektóre zwierzęta z powrotem trafiły do swojej rodziny.

    Kiedy łowca burz Aaron Jayjack otworzył drzwi samochodu, nie spodziewał się, że zmoknięty i zziębnięty kundel wskoczy mu do samochodu. Opublikował w sieci informację o czworonogu i uzyskał aż 14 tysięcy udostępnień, dzięki czemu udało mu się odnaleźć właściciela.

    Pies szybko musiał pożegnać się z nowym imieniem - Harvey - i wraz z właścicielem, "odzyskał" imię Cash.




     

    Straży udało się ewakuować ponad 120 kotów ze schroniska dla kotów w Corpus Christi. Wygłodniałe i przerażone koty trzeba było jak najszybciej nakarmić.

    W mediach społecznościowych zaroiło się od zdjęć i ogłoszeń ratowanych kotów. Na tę chwilę nie wiadomo, czy zwierzęta odnajdą swoich właścicieli.






     

    Swojsko i egzotycznie

    Nie tylko psy i koty udało się uratować - czasami zdarzały się zwierzęta znacznie bardziej niepozorne, jak i te większego kalibru.

    Pracownicy parku w Teksasie uratowali ponad 60 maleńkich wiewiórek. Zwierzęta otoczone są troską, aby - gdy wody opadną - maleńkie gryzonie znów mogły bawić się w miejskich parkach.




     

    Do samochodu jednego z mieszkańców wleciał... drapieżny ptak. On także - z braku suchego lądu - zdecydował się schronić w stosunkowo bezpiecznym pojeździe.

    Więcej o tym przeczytasz tutaj:

    Inni zdecydowali się ratować zwierzęta nieco bardziej nietypowe: świnie i nietoperze. Nie da się ukryć, że było to z ich strony nie lada poświęcenie.






    Najciężej było uratować zwierzęta większego kalibru - konie i krowy. Niektóre z nich były wyjątkowo przerażone tym, że woda przybiera.

    Z wielkim trudem mieszkańcom Teksasu - stanu znanego ze swojej trzody hodowlanej oraz hodowli koni - udało się zaopiekować spanikowanymi zwierzętami.

    W szczególnych przypadkach stado prowadziły... policyjne radiowozy.






     

     

    Zobacz, co wydarzyło się w Teksasie:


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Brawo wreszcie ktos mysli takze o innych istotach niz ludzie
    ktore cierpia tak samo, i tak samo sie boja - lub nawet bardziej, bo nie umieja zracjonalizowac swojego strachu i nie potrafia sobie pomoc.
    ~nina /2017-09-14 23:24
  • kazdemu z nas moglo sie to przydazyc
    to mi sie podoba u amerykanow ze nie placza i szukaja winnych tylko biora sprawy w swoje rece
    kikimor /2017-09-01 00:58

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Mokra i chłodna aura ma się ku końcowi. Na mapach pogody widać wyż, dzięki które...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie w zasięgu wyżu znad Morza Białego, jedynie ...