Informacje
  • Rosjanie ewakuowani z Wuhanu przejdą kwarantannę na Syberii

    04-02-2020 14:43 Koronawirus z Chin się rozprzestrzenia
    Mieszkańcy Hongkongu przejdą kwarantannę w jednym z osiedli Foto: PAP/EPA/YUAN ZHENG | Video: Reuters

    W syberyjskim mieście Tumień Rosja utworzy obszar kwarantanny dla swoich obywateli ewakuowanych z Wuhanu, gdzie wybuchła epidemia nowego koronawirusa (2019-nCoV). Obywatele Australii wylądowali już na Wyspie Bożego Narodzenia, gdzie przejdą kwarantannę. Największe centrum hazardowe świata, czyli Makau, ze względów bezpieczeństwa ogłosiło zamknięcie wszystkich kasyn. Belgia potwierdziła we wtorek pierwszy przypadek zakażenia na terenie swojego kraju. Mężczyzna leciał wraz z grupą 350 Europejczyków, którzy zostali przetransportowani z ogniska zagrożenia. Aktualny bilans ofiar śmiertelnych koronawirusa wynosi 427 osób, zakażonych jest ponad 20 tysięcy ludzi.

    Jak poinformowała wicepremier Rosji Tatjana Golikowa, Rosjanie ewakuowani z Wuhanu przejdą 14-dniową kwarantannę w mieście Tumień oddalonym o ponad dwa tysiące kilometrów od stolicy kraju Moskwy. Pierwsze dwa rosyjskie samoloty wojskowe odleciały do chińskiego Wuhanu we wtorek. Do wylotu przygotowują się kolejne maszyny. Łącznie wykorzystanych zostanie pięć.

    Ambasador Rosji w Pekinie Andriej Denisow powiedział, że w nocy z wtorku na środę planowana jest ewakuacja obywateli z całej prowincji Hubei, której stolicą jest Wuhan. Chęć opuszczenia prowincji wyraziło 132 Rosjan. Rosyjski dziennik Kommiersant podaje, że ewakuowanych będzie 147 osób - oprócz Rosjan 10 obywateli Białorusi, trzech Kazachstanu oraz po jednej osobie z Ukrainy i Armenii.

    Denisow dodał, że nie ma obecnie możliwości ewakuacji obywateli Rosji z całych Chin i ewakuacji rosyjskich placówek dyplomatycznych.

    Żadna z osób, po które wysłano samoloty i względem których planuje się ewakuację, nie jest chora. Do tej pory w Rosji potwierdzono dwa przypadki zakażenia koronawirusem. To obywatele Chin podróżujący z Wuhanu.

    Australijczycy już na Wyspie Bożego Narodzenia

    Obywatele z Australii ewakuowani z obszaru Chin objętego epidemią koronawirusa zostali przetransportowani w dwóch samolotach na Wyspę Bożego Narodzenia - australijskie terytorium zależne położone na Oceanie Indyjskim, położone około 1500 kilometrów od północno-zachodniego wybrzeża lądu stałego Australii i 380 km od indonezyjskiej wyspy Jawa.

    Do kraju wróciło 248 obywateli. Na wyspie w byłym więzieniu służącym do 2018 roku jako obóz dla uchodźców zorganizowano specjalny szpital zakaźny.

    Kolejna ofiara śmiertelna poza Chinami

    We wtorek w nocy czasu polskiego poinformowano o śmierci 39-letniego mężczyzny w Hongkongu. Jako pierwsza informację o tym podała stacja telewizyjna TVB, później potwierdzili ją lekarze. Mężczyzna ten - podały służby medyczne - w styczniu przebywał w Wuhanie.

    39-latek z Hongkongu to druga ofiara śmiertelna koronawirusa poza Chinami kontynentalnymi. W niedzielę zmarł 44-letni mężczyzna przebywający w szpitalu w stolicy Filipin, Manili.

    Media podkreślają, że epidemia nowego koronawirusa zabiła już w Chinach kontynentalnych więcej ludzi niż SARS w latach 2002-2003. Najwięcej zarażeń i zgonów odnotowano w prowincji Hubei w środkowych Chinach. Jej stolica, Wuhan oraz wiele okolicznych miast są objęta kwarantanną i odcięte od świata.

    Nie żyje 427 osób

    Według władz chińskiej prowincji Hubei tylko w poniedziałek, w odizolowanym od reszty kraju regionie, gdzie znajduje się ognisko epidemii koronawirusa, zmarły 64 osoby. Tym samym bilans zgonów spowodowanych koronawirusem wzrósł do 427.

    Lokalne media podały, że w poniedziałek zarejestrowano 2345 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w prowincji Hubei. Obecny bilans zakażonych wynosi ponad 20 tysięcy.

    W całych Chinach potwierdzonych jest ponad 20 tysięcy zakażeń. Jak podkreślają eksperci - to wciąż za mało, by uznać rozprzestrzenianie się koronawirusa z Wuhanu za pandemię.

    Koronawirus pojawił się w Belgii

    Belgia potwierdziła pierwszy przypadek koronawirusa na terenie kraju. Jego obecność stwierdzono u jednego z dziewięciu Belgów, którzy wrócili niedawno z Chin. Byli poddani kwarantannie w szpitalu wojskowym w Brukseli i po przeprowadzaniu badań u jednej z osób stwierdzono koronawirusa.

    Pacjent, którego tożsamość nie została ujawniona, jest w dobrym stanie.

    Należał do grupy około 350 Europejczyków, w tym dziewięciu Belgów, którzy zostali dobrowolnie przetransportowani z prowincji Hubei, której stolicą jest Wuhan.

    Koreanka prawdopodobnie zarażona w Tajlandii

    Według lokalnego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (KCDC), 19 stycznia z Tajlandii do Korei Południowej wróciła 42-letnia kobieta. 25 stycznia zaczęła odczuwać dreszcze. Jej stan nie poprawiał się przez kilka dni, a w poniedziałek lekarze wykonali test na obecność koronawirusa, który dał wynik pozytywny.

    W komunikacie KCDC nie napisano wprost, że Koreanka nie była ostatnio w Chinach, gdzie znajduje się ognisko epidemii. Zastępca dyrektora generalnego wydziału kontroli chorób w Tajlandii Tanarak Plipat ocenił jednak, że kobieta mogła się zakazić w jego kraju.

    - To możliwe, ponieważ wirus już rozprzestrzenia się w Tajlandii - powiedział.

    Władze Korei Południowej zwiększyły środki mające na celu powstrzymanie wirusa. Od wtorku do kraju nie mogą wjeżdżać obcokrajowcy, którzy w ciągu ostatnich 14 dni byli w chińskiej prowincji Hubei, gdzie odnotowano najwięcej zakażeń i zgonów.

    11 zakażonych w USA

    - Spodziewamy się większej liczby przypadków zakażenia wirusem - powiedziała dr Nancy Messonnier, dyrektor Narodowego Centrum Chorób Szczepiennych i Oddechowych amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom.

    Jak dodała, liczba potwierdzonych przypadków zakażeń w Stanach Zjednoczonych wzrosła do 11 osób.

    Do ojczyzny wróciło 40 Brazylijczyków

    W Brazylii ogłoszono stan wyjątkowy. Władze zdecydowały się na sprowadzenie obywateli do Brazylii, którzy prosili o ewakuację z ogniska koronawirusa.

    Jak podał brazylijski minister zdrowia Luiz Henrique Mandetta, kwarantannie poddano 40 osób powracających z Wuhanu.

    Zamknięte największe centrum hazardowe świata

    W związku z rozprzestrzeniającą się epidemią, region administracyjny Chin - Makau - będący jednocześnie największym centrum hazardowym świata na ponad dwa tygodnie zamyka wszystkie kasyna.

    Decyzja szefa władz Makau Ho Iat Senga zbiega się ze zdiagnozowaniem koronawirusa u 29-letniej pracownicy jednego z miejscowych hoteli, która korzystała z autobusów przewożących pracowników kasyn. Do tej pory obowiązywał nakaz noszenia masek przez pracowników kasyn i i innych mieszkańców dojeżdżających do pracy środkami transportu publicznego.

    Rząd wezwał też mieszkańców regionu do niewychodzenia z domów, jeśli nie jest to konieczne. Obecnie w Makaju jest 10 potwierdzonych przypadków zakażenia.

    Połączenie leków na grypę i wirusa HIV

    W Tajlandii pojawiła się nadzieja na powstrzymanie koronawirusa. U zakażonej 70-letniej pacjentki zaobserwowano znaczną poprawę stanu zdrowia w ciągu 48 godzin po podaniu leków na wirusa HIV i grypę. Badanie na obecność koronawirusa w jej organizmie dało wynik negatywny. Poprawę stanu zdrowia zaobserwowano też u innego pacjenta.

    W ubiegły piątek tajlandzkie władze poinformowały o pierwszym przypadku przeniesienia wirusa z człowieka na człowieka na terytorium kraju.

    Z powodu zagrożenia wirusem w Tajlandii drastycznie wzrosło zapotrzebowanie na maski ochronne i środki odkażające do rąk na bazie alkoholu. Rząd kraju podjął w poniedziałek decyzję o wpisaniu tych produktów na listę towarów, których ceny podlegają państwowej kontroli.

    Obawy Korei Północnej

    Korea Północna, w obawie przed rozprzestrzeniającym się zagrożeniem, wstrzymała loty i połączenia kolejowe z Chinami i Rosją.

    Władze zdecydowały o ustaleniu obowiązkowej tygodniowej kwarantanny dla podróżujących i zawiesiły turystykę międzynarodową.

    Chcą współpracy

    Jak podało niemieckie ministerstwo zdrowia, przedstawiciele państw G7 (USA, Francji, Japonii, Kanady, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch) zadeklarowali w poniedziałek współpracę w działaniach przeciwko koronawirusowi.

    Ministrowie zgodzili się skoordynować - w miarę możliwości - swoje podejście do przepisów dotyczących podróży i środków ostrożności, badań nad nowym wirusem oraz współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO), Unią Europejską i Chinami.

    Koronawirus z Chin

    Według najnowszych danych liczba zakażeń to: 20423 przypadki w Chinach, 15 w Hongkongu, 10 Makau (regiony administracyjne Chin), 20 w Japonii, 19 w Tajlandii, 18 w Singapurze, 15 w Korei Południowej, po 12 w Australii i Niemczech, 11 w USA, dziesięć w Tajwanie, po osiem w Wietnamie i Malezji, sześć we Francji, pięć w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, cztery w Kanadzie, trzy w Indiach, po dwa w Rosji, Wielkiej Brytanii, we Włoszech i na Filipinach oraz po jednym w Nepalu, Kambodży, Hiszpanii, Belgii, Finlandii, Szwecji i na Sri Lance.

    Nowy typ koronawirusa wykryto w chińskim mieście Wuhan w grudniu 2019 roku. Objawy choroby to: gorączka, trudności w oddychaniu, a także nacieki w płucach. Tajemniczy wirus powoduje zapalenie płuc, które jest nieco lżejsze od zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej SARS wywołanego przez innego koronawirusa.

    Źródło koronawirusa nie jest znane, ale pochodzi on prawdopodobnie od nielegalnie sprzedawanych dzikich zwierząt na targu ryb i owoców morza w Wuhanie.

    >>> Zobacz też: Koronawirus z Chin. Odpowiadamy na wasze pytania

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Wiltrud znad Morza Norweskiego i związanego z nim fro...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...