Informacje
  • Skażona woda w amerykańskich domach.
    Przyczyną powodzie po bombie cyklonowej

    24-03-2019 10:04 Może zawierać szkodliwe drobnoustroje
    Nawałnice w USA Foto: ENEX | Video: ENEX

    Ulewy, które przez kilka dni nie dawały spokoju środkowo-zachodnim regionom Stanów Zjednoczonych spowodowały bardzo kosztowne straty. Wezbrana rzeka Missouri zalała jedną z oczyszczalni ścieków. Służby sanitarne ostrzegły, że w wodzie mogą znajdować się bardzo niebezpieczne drobnoustroje.

    Przyczyną ogromnych powodzi była pogodowa bomba cyklonowa, która w zeszłym tygodniu przetoczyła się przez Stany Zjednoczone. Ulewy zalały pokryte śniegiem równiny, a następnie spłynęły do rzeki Missouri, wraz ze wszystkim co spotkały na swojej drodze. Rzeka wylała, zalewając hektary pół uprawnych i zalesionych obszarów.

    W powodziach zginęły co najmniej cztery osoby. Wiele zwierząt hodowlanych padło, a woda znacznie utrudniła komunikację - mnóstwo dróg zostało zamkniętych, szczególnie w pasie od Nebraski po Iowa. Straty materialne poniesione w dwóch stanach z powodu bomby cyklonowej wyceniono na ponad 3 miliardy dolarów.

    Za jeden z najpoważniejszych skutków powodzi uważa się zalaną oczyszczalnię ścieków, w której pod naporem pękła jedna z pomp. W ten sposób powstała bardzo niebezpieczna mieszanka wód, która dotarła do amerykańskich domów.

    "Odpowiednie standardy"

    Główne przedsiębiorstwo kanalizacyjne KC Waters, zaopatrujące w wodę miasto Kansas City w stanie Missouri przyznało, że nie udało im się spełnić "odpowiednich standardów".

    Testy wykazały, że nadmierny poziom zmętnienia wody jest spowodowany cząstkami, które mogą zawierać bakterie, wirusy i pasożyty, w tym pierwotniaki Cryptosporidium, powodujące choroby układu pokarmowego i silne biegunki.

    Rzeczniczka przedsiębiorstwa Brooke Givens powiedziała, że samo Cryptosporidium nie zostało wykryte, ale to stadium zanieczyszczenia wody wymagało powiadomienia klientów o niebezpieczeństwie, gdy testy wykazały, że zawiódł system filtracji przy kontroli zmętnienia. W przebadanej wodzie pojawiły się nadmierne ilości mułu i innych składników, które znacznie wpłynęły na jej jakość i smak.

    - Takie warunki rzeczne nie występowały od dekady - tłumaczyła Givens.

    Według przedsiębiorstwa, obniżona jakość wody nie jest powodem do wprowadzenia stanu wyjątkowego. Mimo to KC Waters ostrzegło, że osoby z chorobami układu odpornościowego, osoby starsze i niemowlęta, którzy spożyli wodę powinni zasięgnąć porady lekarza.

    Prawie 10 metrów wody

    Poziom wody w rzekach wciąż jest bardzo wysoki. W piątek w mieście Staint Joseph odnotowano, że w Missouri poziom wody osiągnął 9,76 metra, co zmusiło tysiące mieszkańców nisko położonych obszarów do ewakuacji.

    W Leavenworth w stanie Kansas woda sięgnęła prawie 9,5 metra. Była to druga najwyższa odnotowana wysokość wody, jaka kiedykolwiek wystąpiła w tym miejscu. Rekord wynosi 10,66 metrów i został pobity w w czasie powodzi w 1993 r.

    Jak podał szef lokalnej policji Patrick Kitchens, pracownicy i wolontariusze układali worki z piaskiem zabezpieczając stację kolejową z XIX wieku, ponieważ pod wpływem wody powodziowej groziło jej zawalenie.

    To jeszcze nie koniec gwałtownej pogody. Jak podała w sobotę Narodowa Służba Pogodowa, w regionach, przez które przepływają Missisipi i Missouri, i gdzie wciąż utrzymuje się wysoki poziom wody, mogą pojawić się kolejne intensywne opady deszczu.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Tuż przed świętami zimne powietrze z północy ustąpi miejsca ciepłemu z południa....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie pod wpływem wyżu Katharina znad Skandynawii...