Informacje
  • Szybciej sprawdzą potencjalnie zakażonych koronawirusem. Zmarło kolejnych 81 osób

    08-02-2020 09:48 Zakażonych jest prawie 35 tysięcy
    Mieszkańcy Hongkongu przejdą kwarantannę w jednym z osiedli Foto: PAP/EPA/YUAN ZHENG | Video: Reuters

    Osoby z objawami koronawirusa (2019-nCoV) w prowincji Hubei w Chinach będą szybciej diagnozowani. Do analizy wyników pacjentów wystarczy badanie tomografem komputerowym. Tylko w ciągu ostatniej doby w samej prowincji ze stolicą w mieście Wuhan, gdzie wybuchła epidemia, zmarło 81 osób. Wśród ofiar śmiertelnych jest pierwszy obywatel Stanów Zjednoczonych. Liczba zakażonych osób na świecie zbliża się do 35 tysięcy.

    Prowincja Hubei w Chinach zaczyna stosować mniej restrykcyjną metodę diagnozowania osób z objawami zakażenia nowym koronawirusem (2019-nCoV).

    Do tej pory niedobór zestawów do testów RNA opóźniał diagnozę, leczenie i izolację pacjentów, co utrudniało walkę z epidemią. Zwróciła na to uwagę między innymi specjalistka do spraw chorób zakaźnych z Chińskiej Akademii Inżynierii Li Lanjuan, członkini panelu ekspertów państwowej komisji zdrowia.

    >>> CZYTAJ: JAK SIĘ CHRONIĆ PRZED ZAKAŻENIEM KORONAWIRUSEM?

    Rządowy dziennik "Renmin Ribao" powołując się na dokument państwowej komisji zdrowia, informuje, że wstępną diagnozę będzie można stawiać już na podstawie analizy wyników tomografii komputerowej klatki piersiowej. Takie rozwiązanie sugerowali wcześniej lekarze z Wuhanu. Przekonywali, że badanie tomografem komputerowym (TK) jest szybsze i łatwiejsze.

    W różnych prowincjach Chin grupa 21 pacjentów, u których zakażenie koronawirusem zostało potwierdzone laboratoryjnie, przeszła też tomografię komputerową klatki piersiowej. Po przeanalizowaniu tych badań okazało się, że zarażenie wirusem 2019-nCoV zwykle daje pewne charakterystyczne objawy w badaniu TK. Brak tych objawów nie wyklucza zakażenia, dlatego osoby bez tych zmian, ale z objawami infekcji, również należy izolować.

    Ofiary śmiertelne wśród obcokrajowców

    Ambasada Stanów Zjednoczonych w Pekinie poinformowała, że w Wuhanie w wyniku zakażenia koronawirusem zmarł pierwszy amerykański obywatel.

    Z kolei japońskie ministerstwo spraw zagranicznych informuje o śmierci obywatela Japonii w tym samym mieście. U ponad 60-letniego mężczyzny podejrzewano infekcję, jednak z powodu trudności w zdiagnozowaniu choroby za przyczynę zgonu uznano ostre wirusowe zapalenie płuc, do którego prowadzi zakażenie koronawirusem. Mężczyznę uważa się za prawdopodobnie pierwszego Japończyka, który zmarł z powodu zakażenia tym wirusem.

    Jak poinformowała chińska Narodowa Komisja Zdrowia, w ciągu ostatniej doby w prowincji Hubei zmarło 81 osób. W samym mieście Wuhan będącym stolicą prowincji i miejscem uznawanym za epicentrum epidemii, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 67. W całych Chinach w wyniku zakażenia koronawirusem zmarły 722 osoby. Jeden zgon odnotowano zarówno na Filipinach i w Hongkongu. Liczba zakażonych wzrosła na świecie do 34546 osób.

    "Jak w czasie wojny"

    Jak podała państwowa agencja prasowa Xinhua, trwa przeczesywanie Wuhanu, zamieszkiwanego przez 11 milionów osób. Władze chcą odnaleźć każdą osobę, u której podejrzewa się zakażenie i upewnić się, że zostanie poddana leczeniu.

    - Żadna rodzina ani osoba nie zostanie pominięta - mówią władze miasta.

    Przy wejściach na osiedla ustawiono punkty kontrolne, a pracownicy socjalni odwiedzają domy, by mierzyć temperaturę ciała mieszkańców. Osoby z gorączką będą odprowadzane do przychodni, które zdecydują, czy objąć ich kwarantanną w domach, czy w ośrodkach izolacji.

    Jeżeli pacjent będzie sprzeciwiał się poddaniu kwarantannie, pracownikom społecznym ma pomóc policja.

    Sun Chunlan, wicepremier Chin, nakazała urzędnikom Wuhanu wszystkich szczebli traktować walkę z epidemią jako najważniejsze i najpilniejsze zadanie. Podkreśliła, że wszystkie środki zapobiegania muszą być skrupulatnie egzekwowane, "jak w czasie wojny".

    Zakaz opuszczania osiedli i ograniczenia w zakupach

    Do piątku władze lokalne co najmniej 14 miast i regionów poza prowincją Hubei wprowadziły system tak zwanego zarządzania zamkniętego - podał rządowy portal Zhongguo Caijing. Są wśród nich między innymi prowincje Liaoning, Guangdong i Szantung oraz miasta Wenzhou, Ningbo, Nankin i Hangzhou. W niektórych aglomeracjach znacznie ograniczono mieszkańcom możliwość wychodzenia z domu.

    "Zarządzanie zamknięte" przewiduje ścisłą kontrolę osób wchodzących i wychodzących z osiedli mieszkaniowych i wsi, obowiązkowe dezynfekcje miejsc publicznych, klatek schodowych czy wind, a także ograniczenie możliwości zgromadzeń. Konkretne regulacje i sposoby ich egzekwowania zależą od władz lokalnych.

    W Wenzhou i kilku innych miastach mieszkańcom zakazano opuszczania wsi i osiedli, a każda rodzina może wyznaczyć tylko jedną osobę, która będzie mogła raz na dwa dni wyjść po żywność i inne produkty zaopatrzenia. W Zhumadian władze zaostrzyły ten limit do jednego wyjścia na pięć dni. W prowincji Guangdong zakazano wpuszczania na osiedla kurierów i dostawców żywności. Częściowo opustoszał także Pekin, ponad 20-milionowa stolica Chin.

    Nowy koronawirus

    Nowy typ koronawirusa wykryto w chińskim mieście Wuhan w grudniu 2019 roku. Objawy choroby to: gorączka, trudności w oddychaniu, a także nacieki w płucach. Tajemniczy wirus powoduje zapalenie płuc, które jest nieco lżejsze od zespołu ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej SARS wywołanego przez innego koronawirusa.

    Źródło koronawirusa nie jest znane, ale pochodzi on prawdopodobnie od nielegalnie sprzedawanych dzikich zwierząt na targu ryb i owoców morza w Wuhanie.



Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Wiltrud znad Morza Norweskiego i związanego z nim fro...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...