Informacje

  • Tajemniczy obiekt na pustyni w Utah. NASA opublikowała zdjęcie

    08-11-2018 07:00

    Sonda Genesis miała badać Słońce

    Dr Krzysztof Ziołkowski o odkryciu na Marsie Foto: USAF 388th Range Sqd., Genesis Mission, NASA | Video: TVN24 BiŚ

    Zdjęcie rozbitego obiektu kosmicznego, zarytego w pustynny piasek, opublikowała NASA. Latający spodek? Nie, ale historia tajemniczej kapsuły również jest fascynująca.

    Obiekt widoczny na archiwalnym zdjęciu, opublikowanym w niedzielę przez amerykańską agencję kosmiczną NASA w serii Astronomy Picture of the Day (Astronomiczne Zdjęcie Dnia; zadaniem serii jest przybliżanie internautom kosmosu i badań, również historycznych, nad nim), to kapsuła sondy kosmicznej Genesis. Która - jak twierdzą naukowcy - nigdy nie powinna była rozbić się o piaszczystą glebę Utah. Po prostu coś poszło nie tak.

    Misja Genesis

    Misja Genesis rozpoczęła się 8 sierpnia 2001 roku. Wtedy z Przylądka Canaveral wystartowała rakieta, która wyniosła w kosmos bezzałogową sondę. Jej zadaniem było pobrać próbki materii z wiatru słonecznego i wrócić na Ziemię.

    Naukowcy mieli nadzieję, że dzięki zgromadzonym danym o cząsteczkach płynących z korony Słońca uda im się dokładniej określić skład naszej gwiazdy. Dodatkowo chcieli dowiedzieć się więcej na temat materii, która stworzyła Układ Słoneczny i wszystkie jego planety.

    Aby mogła dostarczyć na Ziemię pobrane próbki, sondę Genesis wyposażono w kapsułę powrotną. Znajdowały się tam pojemniki z materiałem zebranym w trakcie dwuletniego okrążania punktu Lagrange'a L1 - jednego z miejsc w kosmosie, gdzie równoważy się grawitacja z Ziemi i Słońca.

    Sonda została wyposażona w zestaw "pułapek" do przechwytywania próbek. - Materiały użyte w kolektorach Genesis musiały być wystarczająco silne, aby urządzenia mogły uruchamiać się bez zerwań, zatrzymać nagrzane próbki podczas zbierania i zachować dostateczną czystość, aby od razu można było analizować składniki wiatru słonecznego - tak 3 września 2004 roku tłumaczyła Amy Jurewicz, naukowiec pracująca nad projektem Genesis.

    Nie mogła przewidzieć, że pięć dni później część kapsuły, wraz z cennymi pojemnikami, z prędkością 310 kilometrów na godzinę uderzy w ziemię w stanie Utah.

    Źle zamontowano czujniki

    Miało być zupełnie inaczej. W drodze powrotnej na Ziemię, niecałe 127 sekund po wejściu do atmosfery, miał uwolnić się pierwszy spadochron, który miał spowolnić i ustabilizować lot sondy. Następnie powinien otworzyć się główny spadochron, zapewniając kapsule łagodne zejście nad poligon testowy w stanie Utah.

    Na opublikowanym przez NASA zdjęciu widać helikoptery. Czuwały one w pobliżu, by przechwycić kapsułę jeszcze w powietrzu i dostarczyć ją bezpośrednio do sterylnych pomieszczeń laboratoryjnych, by uniknąć zanieczyszczenia próbek.

    Niestety, sonda spadła z ogromną prędkością, ponieważ nie otworzył się żaden ze spadochronów.

    Po dokładnym zbadaniu pozostałości obiektu uznano, że błąd wynikał ze złego zamontowania czujników, nie większych niż końcówka ołówka automatycznego. To one miały śledzić rosnące przeciążenie i spowodować, by na czas otworzyły się spadochrony. Nie zadziałały.

    Poważnie uszkodzone resztki sondy zaryły w pustynny piasek. Cenny ładunek został przemieszany i zanieczyszczony.

    "Odpowiedzieliśmy na kilka ważnych pytań"

    Nie można jednak mówić o całkowitym niepowodzeniu misji Genesis. Niektóre próbki przetrwały, można je było badać. W ciągu kilku lat opublikowano serię artykułów naukowych opisujących ustalenia poczynione dzięki misji Genesis.

    - Słońce zawiera ponad 99 procent materiału obecnego w naszym Układzie Słonecznym, więc dobrze było je lepiej poznać - powiedział w 2011 roku Don Burnett z California Institute of Technology, główny badacz w misji Genesis.

    Przyznał, że przedsięwzięcie okazało się dużo trudniejsze niż zakładano. Zapewnił jednak, że choć nie zakończyło się zgodnie z oczekiwaniami i tak pozwoliło odpowiedzieć na więcej pytań niż niejedna misja zakończona pomyślnie.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ziemia jest płaska
    dlaczego obiekt wrócił na ziemię a nie poleciał gdzieś dalej w inne strony kosmosu? bo ziemia jest płaska!
    ~xxx /2018-11-10 18:07
  • Obcy
    Elvis wyladowal w Tennessee.
    ~Gagarin /2018-11-08 11:05
  • ziemia?
    Amerykanie poslali smieci to i spadly jaki Problem,co w tym dziwnego,ogarnijcie sie troche starajmy sie co mamy u siebie a nie w Ameryce ci i jak.
    ~golas /2018-11-08 10:50
  • Oni to mają szczęście
    Ci Amerykanie to maja szczęście :))) za każdym razem obcy lądują w USA i to na pustyni :))) Nie na syberii , nie w afryce , nie u chińczyków ale w .... USA . Naród wybrany po prostu :)))
    ~riskday /2018-11-08 08:57

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Za tydzień do Polski zacznie napływać zdecydowanie zimniejsze powietrze z północ...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska pozostanie na skraju wyżu znad Rosji....