Informacje
  • Tajfunu Hagupit zdegradowany do burzy tropikalnej. Zabił już 27 osób

    08-12-2014 16:51 Mimo wszystko tajfun okazał się mniej niebezpieczny, niż się spodziewano

    Sekretarz generalny filipińskiego Czerwonego Krzyża poinformowała, że tajfun zabił już 27 osób. Mimo to Hagupit okazał się znacznie mniej niebezpieczny, niż się spodziewano. Obecnie żywioł zdegradowano do burzy tropikalnej.

    - Mamy potwierdzone informacje, że 27 osób poniosło śmierć w prowincji Samar Wschodni - oświadczyła sekretarz generalny filipińskiego Czerwonego Krzyża Gwendolyn Pang.

    Pang dodała również, że w miejscowości Borongan tajfun zrównał z ziemią ponad 2,5 tys. domów.

    Informacje o pierwszych ofiarach śmiertelnych podały władze w Manili.

    Zdegradowany do burzy tropikalnej

    Żywioł od czasu gdy wtargnął na ląd (będąc tajfunem trzeciej kategorii), cały czas słabnie. Filipińskie służby meteorologiczne 8 grudnia zdegradowały tajfun Hagupit do zjawiska burzy tropikalnej. Obecnie prędkość wiatru w ośrodku niżowym osiąga średnio 85 km/h, a w porywach do 100 km/h.

    Dwanaście milionów mieszkańców stolicy Filipin obawiało się, że znajdą się na trasie żywiołu. Ten ominął ich w odległości około 50 km, a następnie skierował się na zachód w kierunku zatoki Manila.

    "Na ulicach nie ma żadnych porozrzucanych ciał"

    Przed nadejściem tajfunu Hagupit Filipińczycy byli bardzo zaniepokojeni. Obawiali się powtórki sytuacji sprzed roku, kiedy w wyniku przejścia tajfunu Haiyan zginęło ponad 6 tys. ludzi. Na szczęście Hagupit okazał się znacznie słabszy i nie tak niebezpieczny.

    - Na ulicach nie ma żadnych porozrzucanych ciał. Nie widać też zwałów błota. Dzięki Bogu, tajfun nie był tak (jak Haiyan - red.) gwałtowny - przyznała z ulgą Rhea Estuna, jedna z mieszkanek Taclobanu.

    Jak poinformowali meteorolodzy, prędkość wiatru, towarzyszącemu cyklonowi wyniosła w niedzielę średnio ok. 140 km/h, w porywach do 170 km/h.

    "Jedna z największych ewakuacji"

    Eksperci oceniają, że co najmniej milion Filipińczyków opuściło swoje domy uciekając przed tajfunem. Według Denisa McCleana, rzecznika biura ONZ ds. redukowania ryzyka kataklizmów w Genewie, "Hagupit spowodował jedną z największych ewakuacji, z jakimi mieliśmy do czynienia w czasach pokoju".

    Największe szkody żywioł wyrządził w miastach na wschodnich wybrzeżach Filipin, zwłaszcza w Taclobanie, gdzie wiatr zrywał dachy wielu domów i uszkodził sieć energetyczną. Ulice miasta zalały towarzyszące tajfunowi ulewy.

    Niebezpiecznie było również w mieście Dolores, które w sobotę odczuło jako pierwsze atak żywiołu. Burmistrz tej miejscowości poinformował, że ponad 80 proc. domów zostało zniszczonych. Hagupit spowodował też paraliż tamtejszych lotnisk. Pięć portów zostało zamkniętych, a w sumie 183 loty zostały odwołane.

    Nawet 20 cyklonów każdego roku

    Filipiny to kraj mocno narażony na klęski wywołane niepogodą. Rocznie w ciągu pory deszczowej, która zwykle zaczyna się w czerwcu i kończy w listopadzie, wyspy nawiedza od 15 do 20 tajfunów i mniejszych sztormów. Kraj wciąż zmaga się ze skutkami niszczycielskiego tajfunu Haiynan z listopada 2013 roku, w wyniku którego zginęło 6,3 tys. osób, a ponad tysiąc uznano za zaginione.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Thilo znad Morza Północnego przemieści się nad połudn...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...