Informacje

  • "To wygląda okropnie, nie mogę na to patrzeć".
    Siła Michaela była ogromna

    12-10-2018 17:13

    Ponad milion odbiorców bez prądu

    Cyklon Michael przyniósł poważne zniszczenia na Florydzie (wideo częściowo bez dźwięku) Foto: PAP/EPA/JAMES E. WYATT / CUSTOMS AND BORDER PROTECTION HANDOUT | Video: [Cable News Network Inc. All rights reserved 2018]

    Południowo-wschodnie wybrzeże USA próbuje podnieść się po przejściu potężnego huraganu Michael, który uderzył w ten region w środę. Do 18 wzrósł bilans ofiar, ale jak informują służby ratunkowe, zabitych może być więcej. Wiele miejsc jest kompletnie zniszczonych. Ponad 1,1 miliona odbiorców nie ma prądu.

    Siła Michaela w środę była potężna - w krytycznym momencie był huraganem czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Prędkość wiatru dochodziła do 250 kilometrów na godzinę.

    W piątek prędkość wiatru, towarzysząca cyklonowi, wynosiła 100 km/h.

    Zniszczenia w Mexico Beach

    W wyniku uderzenia huraganu bardzo ucierpiało Mexico Beach na Florydzie. W miejscowości tej, znanej z licznych domków na plaży, zabudowania stojące najbliżej brzegu zostały zmyte do fundamentów. Z wielu domów położonych nieco dalej od morza pozostały tylko stosy drewna. Te co nadal stoją, są bardzo zniszczone.

    Zniszczenia widać na zdjęciach wykonanych z lotu ptaka:

    - To wygląda okropnie. Nie mogę na to patrzeć - powiedział na konferencji w piątek Brock Long z Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego. - To prawdopodobnie strefa zero uderzenia - dodał.

    Już 18 ofiar śmiertelnych

    Żywioł przyniósł spustoszenie zwłaszcza na Florydzie, w Georgii i Karolinie Północnej. Zginęło osiemnaście osób - większość w wyniku przygniecenia przez powalone drzewa lub utonięcia w wodach powodziowych.

    Brock Long z Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego powiedział CNN, że liczba ofiar może wzrosnąć.

    Jedną z ofiar śmiertelnych jest jedenastolatka. Wiatr zdmuchnął metalowy garaż na jej dom kempingowy. W hrabstwie Seminole w stanie Georgia zginęło niemowlę, gdy na dom, w którym się znajdowało, spadł gruz. Natomiast w hrabstwie Greensboro na Florydzie śmierć poniósł mężczyzna w wyniku przewrócenia się drzewa na jego dom.

    Mówiąc o stratach materialnych, gubernator Florydy Rick Scott podkreślił, że wiele rodzin straciło wszystko.

    Władze lokalne informują, że prądu nie ma 1,1 miliona odbiorców. Wiele dróg jest nieprzejezdnych, występują zakłócenia w komunikacji. Wszędzie leży gruz i odłamki drewna.

    Zmierza w kierunku Europy

    Michael znajduje się już poza amerykańskim lądem.

    Jak poinformowała synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, Michael podąża w stronę Europy. - W niedzielę wieczorem znajdzie się w pobliżu Półwyspu Iberyjskiego. W poniedziałek przyniesie deszcz i silniejszy wiatr w Portugalii, by we wtorek rozmyć się gdzieś nad Marokiem - prognozowała.

    Trzeci pod względem siły

    W wyniku pierwszego uderzenia żywiołu na Stany Zjednoczone, w środę, najbardziej ucierpiała Floryda. Jak mówił Pedram Javaheri, meteorolog CNN, Michael - "lądując" w tym stanie - był trzecim pod względem siły huraganem, jaki nawiedził USA od 1851 roku.

    "To nie do uwierzenia"

    Wcześniej mocno ucierpiało miasto Panama City w stanie Floryda. W wielu dzielnicach ruch został sparaliżowany.

    Jeden z mieszkańców, Rob Golding, zaprosił do swojego domu na przedmieściach miasta sąsiadów, którzy stracili dach nad głową.

    - Mój dom został zbudowany w 1962 roku i to jedyny budynek w tej okolicy, który nie ma naruszonego dachu - powiedział w rozmowie z telewizją CNN. - Okolica wygląda tak, jakby przeszło tu tornado - dziwi się.

    - Wyglądało to tak, jakby ktoś zdetonował bombę - powiedział Neal Dunn, członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych z Partii Republikańskiej, reprezentujący miasto Panama. - Robimy wszystko, aby pomóc poszkodowanym, ale potrzebujemy wsparcia - dodał.

    Władze Florydy zarządziły ewakuację pół miliona mieszkańców. Około sześciu tysięcy przeniosło się do schronisk. Wśród ewakuowanych są setki rodzin żołnierzy z bazy sił powietrznych Tyndall. Nieprędko wrócą do domów - na terenie jednostki powalonych zostało dziesiątki drzew, a linie energetyczne zostały zerwane. Ich naprawa może potrwać kilka tygodni.

    Zniszczenia odnotowano też w Tallahassee,  tam również na ulicach leżą połamane drzewa. W mediach społecznościowych pojawiają się relacje ludzi pozbawionych dostaw prądu.

     

     



Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich dniach mamy do czynienia z piękną, słoneczną pogodą. Trochę chłodnie...

Tomasz Wasilewski

alt

Do połowy października będzie ciepło, a na południu Polski nawet ponad 20 stopni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się w zasięgu wyżu Wiktor znad północnej Ukrainy....