Informacje

  • Toniemy w oceanie plastiku. Wielka Pacyficzna Plama Śmieci pięć razy większa od Polski

    03-04-2018 11:53

    Zatruwamy morza i samych siebie

    Wzrasta ilość śmieci w oceanach Foto: Chloe Dubois/The Ocean Cleanup | Video: World Viewers Stop

    Gigantyczne "wysypisko" na Oceanie Spokojnym, zwane Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci, waży więcej niż 43 tysiące dużych samochodów osobowych. Zajmuje powierzchnię pięciokrotnie większą niż Polska. A to zaledwie część problemu odpadów w morzach i oceanach naszej planety.

    Oceaniczne "wysypisko" na północnym Pacyfiku, między Kalifornią a Hawajami, zyskało nawet nazwę własną: Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. Waży ona 87 tysięcy ton, więcej niż 43 tysiące dużych samochodów osobowych. Śmietnisko składa się z 1,8 biliona kawałków plastiku różnej wielkości. To przekracza wcześniejsze szacunki.

    Jak to zmierzono?

    W przeszłości naukowcy określali skład plamy, używając sieci o drobnych okach, zaprojektowanych do łowienia planktonu. Próbowano też wzrokowo zliczać większe elementy. Próbę przeprowadzenia bardziej precyzyjnych pomiarów podejmuje od trzech lat fundacja The Ocean Cleanup i związany z nią międzynarodowy zespół badaczy.

    Do odławiania śmieci w różnych miejscach plamy skierowano 18 statków, dysponujących 652 sieciami, zdolnymi wychwytywać zarówno mikrodrobiny plastiku (o średnicy do 5 milimetrów), jak i większe kawałki. Dokonano też pomiarów lotniczych na powierzchni 310,8 kilometra kwadratowego i wykonano 7300 zdjęć.

    Zebrane w ten sposób dane posłużyły - dzięki wykorzystaniu modeli matematycznych i projekcji prądów morskich - do oszacowania zasięgu i składu Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci. Jak poinformowano, naukowcy wyliczyli, że plama rozciąga się na obszarze 1 598 023 kilometrów kwadratowych - ponadpięciokrotnie większym niż powierzchnia Polski. Tworzywa sztuczne stanowią 99,9 procent śmieci składających się na plamę.

     

    Butelki, wiadra, sieci

    O strukturze plamy opowiadał oceanograf Laurent Lebreton z fundacji The Ocean Cleanup. Okazało się, że mikrodrobiny stanowią 94 proc. całkowitej liczby plastikowych elementów, ale tylko 8 proc. masy plamy. Większość oceanicznego śmietniska stanowią zatem śmieci o rozmiarach średnich i dużych (za te ostatnie uważa się elementy większe niż pięć centymetrów). Zazwyczaj są to twarde tworzywa sztuczne - butelki, wiadra, liny i wiele sieci rybackich. Najstarszy znaleziony w trakcie badań kawałek plastiku pochodzi z 1977 roku.

    Celem organizacji The Ocean Cleanup jest nie tylko zbadanie plamy, ale i walka z nią. W planach jest usunięcie połowy składających się na nią śmieci w ciągu najbliższych pięciu lat. Ma to kosztować około 370 milionów dolarów (1,26 miliarda złotych).

    W ubiegłym roku pojawił się nawet pomysł, by śmieciową wyspę ogłosić osobnym państwem. Zobacz TOTERAZ:




    Zatruwamy własne jedzenie

    Nawet jeśli zlikwiduje się wielką plamę z Pacyfiku, problem zaśmiecenia wód oceanicznych się nie skończy. Cztery podobne wodne śmietniki znajdują się na: południowym Pacyfiku, północnym i południowym Atlantyku oraz Oceanie Indyjskim. Mogą nie zawierać aż tylu elementów, ale powierzchniowo obejmują podobne obszary - podkreślił Lebreton.

    - Śmieci szkodzą życiu morskiemu, zabijając takie stworzenia, jak żółwie i delfiny. Szkodzą też ludziom, ponieważ mikroplastiki, wraz z rybną dietą, wchodzą w nasz łańcuch pokarmowy. Zatruwamy nasze własne jedzenie - ostrzegł rzecznik The Ocean Cleanup Joost Dubois.


    Po pierwsze: nie śmiecić

    Sprzątanie morskich śmieci rozwiązuje tylko część problemu. Aby naprawdę poprawić sytuację, trzeba zastopować napływ odpadów. Wielka Brytania dołączyła ostatnio do krajów, w których obowiązuje kaucja za puszki i plastikowe butelki.  - Zasada jest prosta: kiedy kupujesz butelkę wody w sklepie, płacisz dodatkowo za plastikowe opakowanie. Potem możesz zwrócić puste opakowanie do sklepu i otrzymać z powrotem kaucję - relacjonowała reporterka amerykańskiej stacji telewizyjnej CNN.

    Nie zawsze trzeba będzie nawet iść do sklepu. Jak podała telewizja ITV, na ulicach brytyjskich miast rozstawione mają zostać specjalne automaty. Po wrzuceniu do nich na przykład pustej butelki, automat ją zeskanuje, a następnie wydrukuje talon o wartości odpowiadającej wniesionej kaucji. Będzie go można wykorzystać przy kolejnych zakupach.

    - Traktujemy butelki plastikowe, jakby były towarem jednorazowego użytku, ale przecież tak nie jest. Wbrew pozorom są one bardzo trwałe. Musimy więc zmienić nastawienie nie tylko producentów napojów, ale także konsumentów - podkreśliła ekolog Sharon George.


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Wprowadzić u nas
    butelki do automatu a za pieniązki z plastiku na piwo. Koniecznie butelkowane albo jeszcze lepiej lane , w szynku.
    ~Bachus /2018-04-04 14:19
  • To wina amerykanów
    to oni zaczęli wszystko ładować w plastik a potem ta zaraza przeszła na resztę świata. Za komuny wszystko pakowano w papier i było Ok. a co ja tam mówię OK. Nic tak nie smakowało jak wędzony śledz na zagrychę do Żytniej zawinięty w Trybunę Ludu albo inna bolszewicką gazetę. Butelkę do skupu i wszystko grało. A teraz? Sam plastik. plastikowe opakowania, plastikowe kobiety, no to i plastik w oceanach.
    ~Boombastik /2018-04-04 14:15
  • A może biznesik?
    Przy dużym zagęszczeniu tego pływającego plastiku być może zacznie się niedługo opłacać jego odławianie, jako surowca do produkcji innych plastików lub paliw?
    Stefan_007 /2018-04-03 22:20
  • smieci?
    Chcemy miec ladnie zapakowane to i mamy odpady a gdzie Chiny juz sie dorobily to juz skonczyli z brudnym interesem
    ~bamber /2018-04-03 20:23
  • ukarać te kraje sąsiadujące z oceanem
    Bez trudu można namierzyć, z jakich krajów pochodzą te śmieci, Sorawdzić etykiety, produkty i mamy winnych. Nażucić na nich gigantyczne kary.
    ~polonos /2018-04-03 17:20

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich dniach mamy do czynienia z piękną, słoneczną pogodą. Trochę chłodnie...

Tomasz Wasilewski

alt

Do połowy października będzie ciepło, a na południu Polski nawet ponad 20 stopni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się w zasięgu wyżu Wiktor znad północnej Ukrainy....