Informacje
  • Topnieją lodowce, płoną lasy.
    "Jesteśmy naprawdę blisko, na krawędzi"

    05-08-2019 16:43 Kryzys klimatyczny

    Klimat zmienia się szybciej niż świat roślinny jest w stanie się adaptować - mówił we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 prof. Szymon Malinowski, fizyk atmosfery. Zaznaczył, że wiemy, jakie będą konsekwencje naszych działań, ale nic sobie z tego robimy.

    Klimatolog Jason Box z Geologicznego Instytutu Badawczego Danii i Grenlandii zajmujący się lodowcami opisał rok 2019 jako wyjątkowy dla topnienia pokrywy lodowej Grenlandii. - W tym roku proces topnienia rozpoczął się mniej więcej 3-5 tygodni wcześniej niż w poprzednich latach - powiedział.

    Lód na Grenlandii znika w ekspresowym tempie

    Fala upałów, która przewinęła się przez Europę pod koniec lipca, dotarła do Grenlandii, doprowadzając do masowego topnienia śniegu. W środę, 31 lipca przez topnienie do oceanów dostało się ponad 10 miliardów ton (czyli 10 gigaton) lodu. Kolejnego dnia (1 sierpnia) ta wartość jeszcze wzrosła - do 11 miliardów ton. Dokładnie ile, trudno jednak obliczyć. Od 2 sierpnia sytuacja zaczęła się poprawiać. Szacuje się, że przez cały lipiec strata wyniosła około 197 miliardów ton. Z samej Grenlandii.

    Jeden miliard ton straconego lodu odpowiada 400 tysiącom basenów olimpijskich - tłumaczy Duński Instytut Meteorologiczny. Dodatkowo 100 miliardów ton odpowiada wzrostowi globalnego poziomu mórz o 0,28 milimetra.

    - Lód na Grenlandii już od lat topnieje szybciej niż zwykle. Tylko teraz jedne z takich dużych "events", tak się nazywa po angielsku takie sytuacje, w których to topnienie jest bardzo intensywne, zauważyły media - mówił we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 profesor Szymon Malinowski, fizyk atmosfery z Instytutu Geofizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Dodał, że przegrzewamy Ziemię, a lód na największej wyspie na świecie topnieje, bo jest coraz cieplej, szczególnie w rejonie Arktyki.

    - Ta woda spływa do morza, morze się podnosi i takie są konsekwencje - podkreślił.

    >>> CZYTAJ O TOPNIEJĄCEJ GRENLANDII

    Przegrzewanie klimatu

    - Procesy naturalne, wszystkie, które w tej chwili zachodzą w skali astronomicznej, prowadziłyby do ochładzania klimatu, do tego, że Ziemia powolutku staczałaby się w nową epokę lodowcową. Możemy powiedzieć, że nasz wpływ jest 110 procent. Bo gwałtownie zmieniliśmy trend. Wiadomo dlaczego, wiadomo jak się to dzieje, wiadomo jakie są konsekwencje, ale sobie nic z tego nie robimy - mówił naukowiec.

    Tłumaczył, że przegrzewanie klimatu jest bezpośrednio związane z działalnością człowieka i tym, w jaki sposób zbudowaliśmy naszą cywilizację i gospodarkę. Gospodarka musi rosnąć, co oznacza, że zużywa się coraz więcej zasobów, coraz więcej energii i coraz bardziej wpływa się na naszą planetę.

    - Teraz dotarliśmy do granicy, której już nie da się nie zauważyć, bo wyczerpaliśmy wszystkie zasoby, które mogą się odnowić i to już wielokrotnie - mówił profesor Malinowski.

    >>> CZYTAJ RAPORT O KRYZYSIE KLIMATYCZNYM

    Co możemy zrobić?

    - To wszystko zależy od nas. Cały czas możemy doprowadzić do zrównoważenia - powiedział profesor.

    - Wszystko, co prowadzi do wzrostu zawartości dwutlenku węgla w atmosferze jest absolutnie nie do przyjęcia - mówił Malinowski. Dodał, że musimy przestać wydobywać paliwa kopalne, choć są one podstawą naszej cywilizacji.

    - Warto jednak rozważyć kwestie energetyki jądrowej, oczywiście nie jako podstawowego źródła energii - zaznaczył. Tłumaczył, że niektóre procesy cywilizacyjnie nie utrzymają się przy pomocy źródeł, które nie są pewne. Według Malinowskiego najważniejsze jest oszczędzanie energii. - Musimy płacić za szkody środowiskowe, to nas zmusi do oszczędności - dodał.

    - Klimat zmienia się szybciej niż świat roślinny jest w stanie się adaptować. Mówimy o pożarach na Syberii. Są też potężne pożary w Indonezji, które powstają z tego powodu, że osuszyliśmy tam bagna i pali się torf. Były pożary na Grenlandii - wyliczał fizyk atmosfery. - To wszystko dzieje się na naszych oczach, na skalę bezprecedensową - podkreślił.

    - Dla nas, jak sobie wyjdziemy nad Wisłę, wszystko wydaje się w porządku - piaseczek wyszedł, wody nie ma. Ale woda cały czas jest w kranie, zaopatrzenie cały czas jest w sklepie, prąd jest w gniazdku, telewizor gra. Jesteśmy naprawdę blisko, na krawędzi - podsumował prof. Malinowski.

    Posłuchaj całej rozmowy z profesorem Szymonem Malinowskim, fizykiem atmosfery:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Sorki Panie Psorze
    A kto od 30 lat wył, żeby na potęgę zamykać elektrownie atomowe i zastępować je wiatraczkami i panelami słonecznymi? Niech organizacje ekologiczne nie dziwią się teraz, że ludzie mają gdzieś ich alarmy, nawet jeżeli są one słuszne
    ~ben /2019-08-06 13:42
  • oszczędzam energię
    a rachunki cą coraz wyższe, nie za energię tylko ta otoczka która jest 10x większa niż zużywam prądu
    graffiti50 /2019-08-06 09:32
  • Re: @lezbus
    mało kto to rozumie , chodzi o to żeby zromiała jak największa ilość osób .Z przykrością się słucha takich naukowców jak w powyższym przykładzie, ponieważ kto jak kto ale właśnie ta grupa społeczna powinna jasno i wyrażnie mówić co jest problemem . Natomiast promowanie rozwiązań "zaciskających pasa" jako rozwiązanie problemu katastrofy klimatycznej to jak trafianie kulą w płot .Dodatkowo podkopuje zaufanie do naukowców oraz powoduje ze ludzie stają okoniem do tzw. "ta cała ekologia" podejrzewając (częściowo słusznie) iz chodzi w tym "o wyciągnięcie kasy". Od 95r. spotykają się by "przybić piątkę i zrobić łądne zdjęcie, odtrąbiając na zakończenie wielki sukces" w cyrku nazywanym "konferencja klimatyczna" nigdy nawet nie odnosząc się do PRZELUDNIENIA - jako żródła problemui. A jaki jest efekt tych "imprez" po 24 latach? to sobie można sprawdzić po np.j eszcze większym wzroście emisji co2 do atmosfery.
    Maciej__M /2019-08-05 23:01
  • Ty nic, rzeczywiście nie przedstawiasz sobą NIC
    Ja cie kręcę. Jak w knajpie, rzeczywistość ci nie przeszkadza. Zastanów się, wytrzeźwiej, może jednak coś zaskoczy...
    Nie można dać za wygraną i tłumaczyć trzeba nawet tępym głowom. Stawka jest zbyt duża żeby dać za wygraną.Gdyby chodziło tylko o twoje życie, to bym nawet nie splunął. Ale tak... spróbujmy jeszcze raz: Jak się nie opamiętamy to marnie skończymy! Ponimajesz? Jak nie, to daj znać, spróbuję z innej beczki.
    piotr6607 /2019-08-05 22:43
  • @Booo oszukuj samego siebie, żyj w zakłamaniu
    Prawdy nie oszukasz.
    ~Nick /2019-08-05 22:39

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Mroźne powietrze, które napłynęło ze wschodu zacznie ustępować dopiero za kilka ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest w zasięgu niżu Pauline znad Finlandii i związanego z nim frontu atmo...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...