Informacje

  • "Uszczęśliwiamy je". Królewskie życie
    ślimaków w zamian za śluz

    24-05-2018 19:46

    Kiedyś uważano je za szkodniki

    Jedzą ekologiczne ogórki i inne smakołyki. Do dyspozycji mają dom imitujący ich naturalne środowisko. - Uszczęśliwiamy je - mówią hodowcy. Wszystko dlatego, że śluz tych ślimaków, o rzekomo cudownych właściwościach, może być źródłem godziwych dochodów.

    Sekret uzyskiwania śluzu najwyższej jakości? Uszczęśliwianie ślimaków.

    Jeszcze nie tak dawno w Tajlandii ślimaki zwane "olbrzymimi afrykańskimi" (Lissachatina fulica) uważane były za uciążliwe szkodniki, pustoszące pola uprawne. Teraz są cenionymi zwierzętami hodowlanymi. Pozyskiwany od nich śluz ma zawierać mnóstwo kolagenu i innych składników sprzyjających regeneracji komórek skóry. Kosmetyki z niego produkowane podbijają rynki wielu krajów.

    Zdrowy ślimak to dochodowy ślimak

    Tawatchai Maneemart, rolnik z prowincji Nakhon Nayok w środkowej Tajlandii, hoduje około trzech tysięcy takich tropikalnych ślimaków. Stworzył dla nich dom o powierzchni 21 metrów kwadratowych, z warunkami imitującymi ich naturalne środowisko. Pozwala im swobodnie pełzać po całym pomieszczeniu. Karmi je ekologicznymi warzywami, w tym ogórkami czy sałatą.

    W tradycyjnych hodowlach, ciała ślimaków mechanicznie drażniono, by zwiększyć produkcję śluzu. Tawatchai jest jednak zwolennikiem bardziej humanitarnych metod. Wykorzystuje kapiącą wodę, która stymuluje powstawanie śluzu. Ślimacza wydzielina miesza się z wodą, następnie jest z niej wyodrębniana i butelkowana. Pozyskiwanie śluzu jest dla ślimaków bezinwazyjne.

    - Jeśli dobrze się nimi opiekujemy, uszczęśliwiamy je miłym otoczeniem i dobrym jedzeniem, będą zdrowe - mówi hodowca. - Śluz, który wydzielają, da nam wtedy większe zyski - dodaje. Sam miesięcznie zarabia na swej fermie mięczaków średnio 940 dolarów (niespełna 3,5 tysiąca złotych). Minimalna pensja w Tajlandii wynosi 193 dolary (około 700 zł).

    Urlop dla ślimaka

    Hodowcy podkreślają, że jest to biznes o niskich kosztach początkowych. Nie trzeba nawet kupować ślimaków, ponieważ można je nazbierać.

    W prowincji Nakhon Nayok jest około 85 podobnych hodowli. Ich właściciele twierdzą, że pozyskują śluz nie częściej niż raz w miesiącu, bo chcą, aby zwierzęta były zdrowe i w dobrej formie. Ślimaki dostają też w roku cztery miesiące "urlopu", kiedy nikt ich nie niepokoi.

    Śluz, który upiększa

    Śluz produkowany jest w gruczołach znajdujących się na nodze zwierzęcia, ma konsystencję żelu. Wydzielina ta to źródło między innymi naturalnego kolagenu, elastyny, kwasu glikolowego, alantoiny i witamin.

    Wytwarzane z niej preparaty kosmetyczne, stosowane od lat, zdobywają coraz więcej entuzjastów. Przekonują oni, że śluz ślimaka ma nie tylko działanie upiększające i przeciwzmarszczkowe, ale także wspomaga gojenie się ran, zmian trądzikowych, oparzeń i podrażnień, a nawet ma prowadzić do zanikania blizn.

    Ślimaki dla śluzu hoduje się na dużą skalę także w innych krajach, na przykład w Chile, Włoszech i Francji.


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Procesy naturalne na lądzie, w wodzie i w powietrzu decydują o życiu na Ziemi. W...

Tomasz Wasilewski

alt

Po chwilowym i niezbyt dużym ochłodzeniu do Polski znowu zmierza fala gorącego p...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem rozległego wyżu znad Ukrainy. ...