Informacje
  • Utknęli na całą noc, wokół krokodyle i dingo. Napisali na błocie wielkie "HELP"

    17-04-2019 17:32 Spędzili na pustkowiu całą noc
    Krokodyl różańcowy konsumuje australijskiego krokodyla słodkowodnego Foto: PAP/EPA/WA POLICE HANDOUT | Video: HeliSpirit

    Tę wyprawę na ryby australijska para zapamięta długo. Utknęła na błotnistych terenach, gdzie grasują krokodyle i psy dingo. Uwięzieni wezwali pomoc, rysując na błocie napis "HELP".

    20-letni Colen Nulgit i jego 18-letnia dziewczyna Shantelle Johnson pojechali w ubiegłą niedzielę na ryby do Parku Narodowego Keep River, położonego na terenie australijskiego stanu Terytorium Północne. Jak twierdzą władze stanowe, w okolicy można spotkać krokodyle różańcowe.

    Jak relacjonował Nulgit, ich ciężarówka utknęła w błocie nad brzegiem morza i musieli zostać tam na noc.

    Sami pośrodku błota. W nocy

    - Czuliśmy, jak zapadamy się w błoto. To było przerażające - opowiadał 20-latek w rozmowie z CNN.

    Mężczyzna powiedział, że wcześniej widział w okolicy ślady krokodyli. Kiedy poziom wody się podnosił, a słońce zachodziło, Nulgit obawiał się zalania przez przypływ, zaatakowania przez krokodyle albo przez psy dingo. Para na wyprawę zabrała ze sobą psa o imieniu Ace i martwiła się o to, jak zareaguje na krokodyle.

    - Te krokodyle, które tam mieszkają, nie boją się ludzi, nie boją się niczego. Dla nich wszystko jest jedzeniem - relacjonował Nulgit.

    Para pochodzi z miasta Kununurra w Australii Zachodniej. Kiedy nie wróciła na noc do domów, matka Johnson zadzwoniła po policję.

    Colen i Shantelle Johnson próbowali zasnąć, ale nie byli w stanie. Użyli słupka ogrodzenia i około godziny 4 lokalnego czasu napisali na błocie wielkimi literami "HELP" ("pomocy"). Mieli nadzieję, że w ciągu dnia przyciągnie to uwagę pilotów jakiegoś przelatującego samolotu. Mógłby też ktoś z przejeżdżających ich zauważyć, choć Nulgit wiedział, że "praktycznie nikt tamtędy nie jeździ" i obawiał się, że będą uwięzieni przez długi czas.

    Udało się ich odnaleźć

    W poniedziałek policja z Kununurra rozpoczęła akcję poszukiwawczą. Wypożyczyła samolot od prywatnej firmy. Uwięzieni, kiedy tylko usłyszeli nadlatującą maszynę, odpalili świecę dymną.

    - Gdyby nie odpalili świecy i nie powiedzieli członkom rodziny, gdzie dokładnie jadą i kiedy chcą wrócić, moglibyśmy ich nie odnaleźć - poinformowała policja w oświadczeniu prasowym.

    Nulgit powiedział, że ta przygoda nie powstrzyma ich przed dalszymi wypadami w to miejsce. Na przyszłość jednak przygotują sobie "pakiet ratunkowy".

    - Jesteśmy szczęśliwy, że udało się nam stamtąd wydostać - powiedział Nulgit.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ehh
    ciekawe gdzie 'utkną' następnym razem - zabłądzą w supermarkecie?
    ~piotr /2019-04-18 08:36
  • Ciekawe?
    Ciekawe czy brały?
    olod57 /2019-04-17 18:47

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami ciepły tydzień, a na przełomie maja i czerwca może być wręcz gorąco....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska dostanie się pod wpływ niżu Axel znad Francji....