Informacje
  • W Wenecji zawyły syreny. Nadeszła kolejna wielka fala

    15-11-2019 13:40 "Acqua alta" we włoskim mieście
    Poziom wody w Wenecji może jeszcze wzrosnąć (nagranie z listopada) Foto: Beata Kaczmarczyk | Video: Beata Kaczmarczyk

    Poziom wody w Wenecji przekroczył 150 centymetrów. 70 procent historycznego centrum miasta zostało zalane. Wprowadzono stan kryzysowy.

    W piątek około godziny 11.30 woda podniosła się do poziomu 154 centymetrów, po czym zaczęła powoli opadać. Przed nadejściem fali rozległy się syreny alarmowe. Pod wodą znalazło się 70 procent historycznego centrum miasta.

    Stan kryzysowy

    Straty poniesione w wyniku zalań szacuje się na setki milionów euro. Rząd Włoch wprowadził w Wenecji w czwartek stan kryzysowy. Specjalnym komisarzem został mianowany przez rząd burmistrz Luigi Brugnaro.

    Równocześnie, usuwając szkody po żywiole, wenecjanie muszą zmagać się z trudnościami codziennego życia - zamkniętych jest wiele zalanych sklepów, są problemy z dostawami niektórych artykułów żywnościowych. W piątek przed południem wstrzymano ruch wszystkich tramwajów wodnych, czyli podstawowego środka transportu dla mieszkańców i turystów. Niektóre rejony centrum niemal opustoszały. Kolejny dzień z rzędu zamknięte będą wszystkie szkoły. Nadal zalany jest plac Świętego Marka.

    Sól zagrożeniem dla zabytków

    Dziennik "Corriere della Sera" przytoczył w piątek opinie ekspertów, którzy podkreślają, że największym wrogiem architektonicznego dziedzictwa Wenecji jest wdzierająca się do miasta znacznie bardziej słona niż zwykle woda morska. Może spowodować gigantyczne szkody, niszcząc przede wszystkim wielowiekowe marmury zarówno w Bazylice św. Marka, jak i w wielu zabytkach.

    Rekordowo wysoka zawartość soli w wodzie, w której zanurzone są fundamenty, kolumny, balustrady, posągi i inne fragmenty architektury może okazać się straszliwym zagrożeniem dla nich i spowodować, że "postarzeją się w błyskawicznym tempie"- twierdzą konserwatorzy zabytków i historycy sztuki.

    Turyści wciąż napływają

    Patriaracha Wenecji arcybiskup Francesco Moraglia powiedział Radiu Watykańskiemu, że Wenecja nie może być tylko "miastem dla turystów", ale przede wszystkim powinna być miastem dla jego mieszkańców.

    - Musimy przemyśleć sprawę turystyki. Nie chcemy nikogo wykluczać i zamykać przed kimkolwiek bram miasta. Jednak 28 milionów turystów rocznie na tym delikatnym i kruchym obszarze to za wiele - dodał metropolita.

    Obecna powódź nie zatrzymała masowego napływu turystów do Wenecji.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • kultura równości
    Prawie jak w Aleppo. Prawie.
    slavk0 /2019-11-15 15:09
  • jh
    restauratorzy tam to zwykli zlodzieje dobrze im tak
    paptom1 /2019-11-15 14:52
  • Może wydają pieniądze nie na to co trzeba?
    Budują nabrzeża dla coraz to większych wycieczkowców, budują parkingi dla autobusów, budują parkingi piętrowe dla osobówek, budują kolejki przewożące turystów z parkingu wgłąb wyspy, na wyspę prowadzi autostrada, tory kolejowe i tramwaj - na to są miliony. Natomiast wyspa odgrodzona jest od morza chroniącą ją naturalną groblą gdzie są tylko trzy wejścia dla statków którymi wlewa się woda od morza - wszyscy wiedzą co tam trzeba zrobić ale na to już nie ma pieniędzy.
    ~erti /2019-11-15 14:02
  • Powodz w Wenecji
    50 lat od ostatniej powodzi i nie zrobili nic w sprawie systemu zabezpieczenia miasa przed powodzia. 28 milionow turystow rocznie to sa ogromne pieniadze ,ktore moznabylo na ten cel wykorzystac. Wlosi sa leniuchami, przejedli ochrone Wenecji ,a teraz sie glupio dziwia.
    ~VOW527 /2019-11-15 08:27
  • wenecja
    jakoś mi ich nie żal,tych złodziei i oszustów.to chyba za o piwo za które zmusili mnie do zaplacenia 100 zł.
    kros52 /2019-11-15 08:10

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie na skraju niżu Zehra znad Zatoki Ryskie...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...