Informacje
  • Wichura wyrywała drzewa z korzeniami. Zginęło co najmniej 12 osób

    31-10-2018 07:14 Niebezpieczna pogoda we Włoszech
    Powodzie w Rosji Foto: PAP/EPA/ANGELO CARCONI | Video: ENEX

    Co najmniej 12 osób zginęło we Włoszech podczas ostatnich wichur, gwałtownych burz i powodzi - informują media, powołując się na lokalne władze. Synoptycy ostrzegają, że pogoda na razie się nie poprawi.

    Sześć z dwunastu ofiar śmiertelnych to osoby przygniecione przez przewrócone drzewa. We wtorek koło Belluno na północy kraju znaleziono w strumieniu ciało zaginionego mężczyzny. Śmiertelne wypadki zanotowano od północy po południe Włoch, od gór Trydentu po Neapol.

    Kilkadziesiąt osób odniosło obrażenia, a stan czterech określa się jako ciężki.

    Na razie nie ma informacji o poziomie strat, ale doniesienia z regionów dotkniętych żywiołem wskazują, że będą one ogromne. Do spektakularnych zniszczeń doszło w porcie w Rapallo w Ligurii, gdzie w wyniku fali sztormowej sięgającej 10 metrów zdewastowanych zostało prawie 200 zacumowanych jachtów.

    W Rzymie, gdzie wichura przewróciła, wyrwała z korzeniami i uszkodziła dziesiątki drzew, zamknięte zostały wszystkie parki. Komunikacja miejska była częściowo sparaliżowana. Na wybrzeżu Morza Tyrreńskiego w porcie Civitaveccia (na obszarze aglomeracji Rzymu) zaobserwowano fale wysokości kilku metrów.

    W północnej części Sycylii wystąpiło gradobicie. W prowincję Sassari (Sardynia) uderzyła spektakularna burza z piorunami.

    Zniszczenia

    Niepokój lokalnych władz w wielu regionach, głównie na północy, budzi wysoki poziom rzek. Stan alarmowy osiągnął Pad. Monitorowany jest też podniesiony poziom wody w jeziorze Garda.

    Najwyższy czerwony stopień zagrożenia hydrologicznego obowiązuje w środę w dużej części regionu Wenecja Euganejska i w prowincji Trydent. Niższe stopnie ostrzeżenia Obrona Cywilna ogłosiła między innymi dla Ligurii, Kalabrii, Sycylii, Umbrii, Abruzji, Lombardii.

    Zalana Wenecja

    W Wenecji w poniedziałek tak zwana wysoka woda (acqua alta) osiągnęła poziom 156 centymetrów, zalewając 75 procent historycznego centrum. Władze poinformowały, że to czwarty najwyższy poziom wody zarejestrowany w mieście w historii. Zawieszono kursowanie tramwajów wodnych, podstawowego środka komunikacji w mieście.

    Policja udzieliła pomocy wielu turystom, którzy z powodu podnoszącego się poziomu wody zostali uwięzieni na zalanych ulicach w rejonie Placu świętego Marka i mostu Rialto. Poważne straty odnotowano w zalanej bazylice świętego Marka w Wenecji. Pod wodą znalazły się dziesiątki metrów kwadratowych liczącej tysiąc lat mozaiki na posadzce.

    Kustosz bazyliki Carlo Alberto Tesserin poinformował we wtorek, że woda wdarła się też do baptysterium i jednej z kaplic. Woda osiągnęła poziom 90 centymetrów, zalewając bizantyjskie wrota, kolumny i marmury.

    - W ciągu jednego dnia bazylika postarzała się o 20 lat. Być może to nawet optymistyczna ocena - stwierdził Tesserin po tym, gdy woda utrzymywała się tam przez 16 godzin. Poniedziałkowe zalanie świątyni uznano za piąte pod względem wielkości w jej historii.

    Pogoda nie sprzyja

    Obrona Cywilna ostrzegła, że w najbliższym czasie od zachodu nadejdzie następny front, który w czwartek rozszerzy się na cały kraj przynosząc ulewne opady i porywiste wiatry.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quentin przemieści się nad południową Finlandię....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...