Informacje
  • Wilgotne lasy Tasmanii w ogniu.
    Taki pożar zdarza się raz na tysiąc lat

    27-01-2016 11:12 Winne jest El Nino

    Tragedia ekologiczna w Tasmanii. Ogień pojawił się w najbardziej wilgotnej części wyspy. Płoną drzewa, które liczą ponad tysiąc lat. Żywioł związany jest ze zjawiskiem El Nino.

    Wielki pożar w Tasmanii trawi lasy, które stanowią dziedzictwo przyrody na światową skalę.

    - Pożar zabija drzewa, które liczą ponad tysiąc lat - powiedział David Bowman, biolog z Uniwersytetu w Tasmanii.

    Lasy obumierają

    W przeciwieństwie do lasów eukaliptusowych w Australii, te w Tasmanii nie regenerują się po pożarze. Drzewa po pożarze obumierają. W Tasmanii znajdują się lasy deszczowe strefy umiarkowanej. Płomienie dotarły nawet do najwilgotniejszej części wyspy. Ogień zajął drzewa, ponieważ trwające lato oraz ubiegła wiosna była wyjątkowo sucha i uboga w deszcz. Drzewa stały się krzesiwem dla ognia i w mgnieniu oka pożar obejmuje coraz to większy obszar. Okazuje się, że podobne wydarzenia miały już miejsce w przeszłości, jednak zdarzają się przeciętnie raz na tysiąclecie.

    El Nino miesza

    Naukowcy twierdzą, że mało wilgotny okres i tym samym pożary są związane z panującym zjawiskiem El Nino. Jest to zjawisko pogodowe, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. Powoduje to, że w suchym klimacie Ameryki Południowej pada deszcz, a w Australii notuje się brak opadów.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...