Informacje

  • Wjechali na lód, wpadli do przerębla.
    "Czuliśmy, że woda wlewa się do środka"

    28-01-2018 12:58

    Jedno auto w przeręblu, kilka w rowie

    Śnieg oraz niska temperatura w Chinach paraliżuje komunikację lądową, jak i powietrzną. Wiele samochodów wpadło do rowów.

    Zima wprowadza zamęt w Chinach. Opady śniegu, połamane bambusy i brak wyobraźni doprowadził do wielu wypadków. Władze alarmują.

    Wysokie opady śniegu

    Władze stolicy Anhui, Hefei, ostrzegały o zamieciach i oblodzonych drogach. Grubość pokrywy śnieżnej sięgała 12 centymetrów. Do oczyszczenia dróg wysłano mnóstwo pługów.

    Samochód w przeręblu

    W miejscowości Michan w prowincji Heilongjiang w środę samochód wpadł do wody po tym, jak grupa lekkomyślnych znajomych postanowiła pojeździć furgonetką po lodzie. Pomimo niskich temperatur lód okazał się niewystarczająco gruby.

    Gdy brygada graniczna z miasta Mishan patrolowała wioskę Huyan, okazało się że na jeziorze XingKai w lodowej dziurze znajduje się furgonetka. Kierowcy, jak i pasażerom udało się już wcześniej opuścić samochód.

    - Chcieliśmy po prostu podjechać nieco dalej i pojeździć na lodzie. Usłyszeliśmy, jak lód nagle pęka, a potem furgonetka wpadła do wody. Byliśmy tak przerażeni, że nie ośmielaliśmy się nawet oddychać. Czuliśmy, że woda wlewa się do furgonetki, więc wyskoczyliśmy z niej ,gdy jechała z największą prędkością - powiedział jeden z pasażerów, Liu Rongjun.

    Policja wyciągnęła ciężarówkę z wody podczas dwugodzinnej akcji ratowniczej w wyjątkowo mroźny dzień.

    - Chociaż jezioro XingKai jest zamarznięte, lód w niektórych miejscach wciąż jest cienki, więc nadal jest bardzo niebezpieczny, mamy nadzieję, że turyści będa zwracać uwagę na własne bezpieczeństwo - powiedział Gai Ran, szef brygady policyjnej z Mishan.

    #NieWchodźNaLód

    Problem kruchego lodu dotyczy także Polski. Lekkomyślne wchodzenie na lód może skończyć się tragicznie.

    Strażacy apelują, aby zwracać szczególną uwagę na dzieci i młodzież bawiące się w pobliżu zbiorników wodnych. Gdy jesteśmy świadkami zarwania się pod kimś lodu, w pierwszej kolejności należy poinformować odpowiednie służby ratownicze dzwoniąc w tym celu na numer 112 lub jeden z trzech numerów: 997, 998, 999.

    Ewentualnej pomocy osobistej trzeba udzielać rozsądnie. Miejmy świadomość, że jeśli lód pękł pod osobą poszkodowaną, to jest duże prawdopodobieństwo, że pęknie też pod nami. Jeśli chcemy pomóc komuś wydostać się z wody, nie wchodźmy sami na lód, spróbujmy podać na przykład grubą gałąź lub szalik. Osobę, którą uda się wydobyć na brzeg należy okryć czymś suchym, aby nie doszło do wyziębienia organizmu. W razie konieczności i w miarę umiejętności należy udzielić pierwszej pomocy.

    Przede wszystkim zaś apelujemy: #NieWchodźNaLód

    Paraliż komunikacyjny

    Śnieżyce spowodowały również czasowe zamknięcia tras ekspresowych oraz lokalnego lotniska międzynarodowego. Odwołano 50 połączeń kolejowych.

    W mieście Nanchang w prowincja Jiangxi opady sparaliżowały ruch na drogach górskich. Problem stanowią również zwieszające się nad jezdnię zamarznięte bambusy.

    Wiele pojazdów zsunęło się do rowów z powodu oblodzenia. Wysłano załogę, która miała za zadanie rozbijanie i usuwanie lodu z nawierzchni.

    W Jangxi zamknięto część dróg ekspresowych, jednak połączenia kolejowe oraz lotnisko w sobotę działały bez większych zakłóceń.



Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Rozpoczęło się lato, a wraz z nim wakacje. "Jest bardzo prawdopodobne, że będą c...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami bardzo ciepłe albo nawet gorące dni, ale upalne powietrze z Afryki na...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem niżu znad Białorusi....