Informacje
  • Woda zalewa jeden z największych obozów dla uchodźców na Ziemi

    12-07-2019 12:40 Ewakuowano ponad cztery tysiące osób

    Powodzie w Bangladeszu

    Patrick Brown/UNICEF

    Runęło już kilkaset prowizorycznych domów, brakuje wody i jedzenia, a warunki sanitarne pogarszają się z godziny na godzinę. Mieszkańcy gigantycznego obozu dla uchodźców w Bangladeszu walczą, by ocalić resztki swojego dobytku.

    Od 4 lipca południowo-wschodni Bangladesz nawiedzają ulewne deszcze monsunowe. Ekstremalna pogoda pogorszyła i tak trudne warunki, w jakich żyje niemal milion ludzi.

    Mieszkają w pobliżu Koks Badźar niedaleko granicy z Birmą, w uważanym za największy na świecie obozie dla uchodźców.

    Z powodu deszczów monsunowych i powodzi przesiedlono stamtąd już kilka tysięcy osób. Ci, którzy zostali w swoich prowizorycznych domach, walczą z żywiołem - przy pomocy worków z piaskiem i rur cementowych umacniają okoliczne zbocza. Z powodu osuwisk doszczętnie zniszczonych zostało już kilkaset domów.

    - Ze względu na gwałtowną pogodę warunki w obozach są coraz gorsze. Przy większej ulewie potrzeby mogą drastycznie wzrosnąć - powiedział Alain Balandi Domsam, przedstawiciel UNICEF w Bangladeszu. - Wraz z naszymi partnerami zwiększyliśmy dystrybucję niezbędnych zasobów, w tym tabletek do oczyszczania wody i karimat dla dzieci i ich rodzin - dodał.

    Ofiary śmiertelne

    Jak poinformował na Twitterze UNICEF, w wodach powodziowych utonęło dwóch chłopców, kilkoro dzieci zostało rannych. Ponad pięć ośrodków edukacyjnych wspieranych przez UNICEF zostało poważnie uszkodzonych, a częściowo zniszczonych zostało ponad 750. Z uwagi na niebezpieczną pogodę wstrzymano edukację ponad 60 tysięcy dzieci.

    Problemem są także fatalne warunki sanitarne, które pogarszają się z każdym dniem intensywnych opadów. - Zapewnienie dzieciom i rodzinom dostępu do bezpiecznej wody i urządzeń sanitarnych jest absolutnie kluczowe dla ich ochrony - zaznaczyła Berta Travieso, która pełni obowiązki szefa biura terenowego UNICEF w Koks Badźar.

    Bez wody i jedzenia

    Kiedy deszcze monsunowe uderzyły w południowo-wschodni Bangladesz, Hafiz Ullah i jego rodzina porzucili swój dom wykonany z bambusa i brezentu, aby schronić się w pobliskiej szkole.

    - Wszystkie nasze rzeczy zostały skradzione - powiedziała w rozmowie z CNN żona Ullaha, Kawser. - Dlatego muszę teraz żyć w ciemności. Straciłam latarkę i baterię - dodała. Podkreśliła, że nie mogą nic ugotować, ponieważ lodówka i kuchenka zostały zniszczone. - Nie mamy jedzenia, więc nie możemy dać niczego naszym dzieciom. Nie mogą też pić wody ani wychodzić na zewnątrz z powodu powodzi - dodała.

    Nad uzupełnieniem zapasów żywności na bieżąco pracują przedstawiciele Światowego Programu Żywnościowego. Według szacunków pomoc dotarła już do 11 tysięcy najbardziej potrzebujących osób.

    Intensywne obady deszczu mają się utrzymać w tym rejonie co najmniej do 16 lipca.

    Wypędzenie Rohindżów

    Obóz w okolicach Koks Badźar (Cox's Bazar) jest uważany za największy na świecie obóz dla uchodźców, według szacunków żyje tam na co dzień ponad milion uchodźców, w większości Rohindżów.

    Trafili tam, gdy w 2017 roku armia birmańska prowadziła zakrojone na szeroką skalę działania wymierzone w tę muzułmańską mniejszość. W następstwie brutalnej operacji przeprowadzonej przez siły zbrojne z Birmy do Bangladeszu uciekło wtedy ponad 700 tysięcy Rohindżów. Misja rozpoznawcza ONZ w Birmie rok po tych wydarzeniach opublikowała raport, w którym stwierdziła, że birmańska armia dokonała masowych zbrodni na muzułmanach Rohindża z "zamiarem ludobójstwa".

    CZYTAJ WIĘCEJ O UCHODŹCACH >>>




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • woda
    brakuje wody i jedzenia a na zdjęciu pełno wody a w wodzie pływa jedzenie,trzeba tylko złapać
    ~polo /2019-07-12 13:03

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami jeszcze kilka dni chłodnego lata, a potem duże ocieplenie....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie w zasięgu niżu Rico znad Rosji....