Informacje
  • Wojna o czystą Arktykę.
    "Pozwaliśmy norweski rząd"

    08-11-2019 08:37 Materiał magazynu "Polska i Świat"
    Wojna o czystą Arktykę trwa Foto: Reuters | Video: Polska i Świat

    Aktywiści wciąż walczą z norweskim rządem. Chcą, by na Morzu Barentsa nie wydobywano ropy. Powołują się na konstytucję i paryskie porozumienie klimatyczne - biorą sprawy w swoje ręce, bo na polityków - jak mówią - liczyć nie mogą. Materiał magazynu "Polska i Świat".

    Arktyka dla Ziemi jest bezcenna - to jeden z regulatorów klimatu. By tę rolę Arktyki ratować, ekologiczni aktywiści pozwali rząd Norwegii. Domagają się zakazu wydobycia ropy naftowej z tych mroźnych regionów. Sprawą zajął się sąd apelacyjny, a wśród pozywających jest Greenpeace i organizacje młodzieżowe.

    - Skoro politycy nie podejmują działań, by rozwiązać kryzys klimatyczny, to może wyrok sądu ich do tego zmusi - mówi Gaute Eiterjord z młodzieżowej organizacji ochrony środowiska Natura i Młodzi.

    - Jesteśmy w wyjątkowej sytuacji klimatycznej. Pozwaliśmy norweski rząd, bo łamie konstytucję i ustalenia paryskiego szczytu klimatycznego - dodaje Frode Pleym, prezes norweskiego oddziału Greenpeace.

    "Prawo do życia w zdrowym środowisku"

    Sprawa ciągnie się od 2016 roku. Aktywiści w pozwie powołują się na ratyfikowaną przez ich kraj paryską umowę klimatyczną i norweską konstytucję.

    Konkretnie na artykuł 112: "Każdy ma prawo do środowiska naturalnego, które sprzyja zdrowiu, i do natury, której zasoby i różnorodność podlegają ochronie. Bogactwa naturalne powinny być wykorzystywane na podstawie długoterminowych i wielostronnych przemyśleń tak, aby prawo to ochronić również dla następnych pokoleń".

    - Wszystko, czego się domagamy, to nasze prawo do życia w zdrowym środowisku, co gwarantuje nam konstytucja. Rząd, pozwalając na wydobycie ropy z dna Morza Barentsa, łamie to prawo - dodaje Tina Våje z organizacji Natura i Młodzi.

    Paliwa kopalne powinny pozostać w ziemi

    Rząd Norwegii wydał kilkanaście koncesji na odwierty w Morzu Barentsa. Ropę naftową chcą tu wydobywać największe światowe koncerny, co w dobie walki z pędzącą klimatyczną katastrofą budzi niepokój eko-aktywistów i naukowców.

    - Jeżeli chcemy powstrzymać kryzys klimatyczny, to paliwa kopalne powinny pozostać w głębi ziemi. My w tej chwili spalamy 186 tysięcy litrów ropy każdej sekundy, to jest zbrodnia - tłumaczy prof. Piotr Skubała z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego.

    Młodzi Norwegowie nie chcą, by ich kraj przyczyniał się do pogłębiania klimatycznego kryzysu.

    - Jak najbardziej im kibicuję - mówi dr Mikołaj Golachowski, biolog i polarnik. Zwraca też uwagę na jeszcze jedno zagrożenie związane z odwiertami. - Zawsze może dojść do jakiejś awarii. Im dalej na północ jesteśmy, im bardziej ekstremalne są warunki, tym trudniej byłoby usunąć skutki takiej awarii - tłumaczy.

    1:0 dla norweskiego rządu

    Norweskie władze zagrożenia jednak nie widzą.

    - Ten pozew mógłby dotyczyć wszystkiego, na co norweski rząd wydaje pozwolenia - budowa dróg, rolnictwo, infrastruktura. Używając argumentacji naszych oponentów tak naprawdę każdy z projektów można by podpiąć pod niszczenie środowiska i negatywny wpływ na globalny klimat - kontruje Fredrik Sejersted, pełnomocnik rządu Norwegii.

    W starciu Norwegia kontra aktywiści na razie jest 1:0 dla rządu. W ubiegłym roku sąd przyznał, że władze zezwalając na odwierty nie złamały konstytucji. Trwający właśnie proces apelacyjny zakończy się w styczniu. Aktywiści wierzą, że tym razem wygra Arktyka.

    Zobacz cały materiał magazynu "Polska i Świat":

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Degradacji Arktyki nikt nie będzie w stanie powstrzymać
    To dopiero początek.Pisałem już na ten temat.''Wojna''o Arktykę dopiero przed
    nami.Wielkie światowe koncerny i nieodpowiedzialne rządy,które mają do niej dostęp,ale nie tylko one,cieszą się z postępującego ocieplenia tej części świata. Liczą na to,że sprzyjające warunki w Arktyce pozwolą ''ograbić ją''ze wszystkich bogactw naturalnych i nie tylko,aby potroić zyski.Chiny zadowolone,żę pojawiła się szansa na skrócenie połączenia morskiego między Pacyfikiem a Atlantykiem. Kanada,USA,Dania mają wspólne plany stworzenia gigantycznego przemysłu wydobywczego na Grenlandii i wspólnie dzielenie się zyskami.Pojawiające się wypowiedzi o podjętych działaniach ratowania klimatu i ochronie człowieka przed grożącą nam katastrofą klimatyczną,to wielka ściema,bo nikt nic nie robi w tym kierunku.To tylko wielkie puste słowa i odwrócenie uwagi od prawdziwych ''brudnych''zamiarów niektórych wielkich tego świata.My tylko mamy ich finansować. Ludzkość musi wreszcie zrozumieć,że w świecie,w którym pieniądz uważany i czczony jest ponad wszystko, traci się rozum i rozsądek.Ja osobiście nie chciałbym ujrzeć takiej Arktyki, jaką ją zobaczą pokolenia,które będą po nas.
    ~Lech /2019-11-08 23:11
  • Obudzimy sie, jak juz bedzie za pozno...
    Na te chwile najważniejsze, by się nachapać, wyssać do cna, a potem niech się przyszłe pokolenia martwią...
    ~b81 /2019-11-08 09:29

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia będzie aż 17 stopni, ale później czeka nas ochłodzenie....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...