Informacje
  • Wstrząsy odebrały życie ponad dwóm tysiącom osób. Ostatnie dni akcji ratunkowej

    10-10-2018 21:01 Tragiczna sytuacja w Indonezji
    Janina Ochojska apeluje o pomoc dla Indonezji Foto: PAP/EPA/HOTLI SIMANJUNTAK | Video: TVN24

    Służby ratownicze wykopują kolejne ciała ofiar niszczycielskiego trzęsienia ziemi, które 28 września nawiedziło indonezyjską wyspę Sulawesi (Celebes). W czwartek akcja ratunkowa ma zostać wstrzymana.

    Bilans ofiar tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi w Indonezji wzrósł do 2045 osób - podała w środę po południu agencja informacyjna Reutera.

    13 ciał odnaleziono we wtorek we wsi Balaroa na wyspie Sulawesi (Celebes), która najbardziej ucierpiała w wyniku wstrząsów.

    Akcja ratunkowa dobiega końca

    Służby ratunkowe walczą z czasem. Poszukiwania zmarłych maja zostać zakończone w czwartek. Do tej pory ratownicy chcą odnaleźć jak największą liczbę ofiar śmiertelnych.

    Krajowe służby ds. łagodzenia katastrof wstrzymują poszukiwania w obawie o rozprzestrzenianie się chorób. Gruzy zostaną oczyszczone, a rejony, w których znajdują się ciała zostaną zmienione między innymi na parki, tereny rekreacyjne i miejsca pamięci.

    W poniedziałek rzecznik indonezyjskiej armii Muhammad Thohir poinformował, że w mieście Palu na Sulawesi znaleziono zwłoki 1948 osób. Nikt na razie jednak nie wie, ile osób zostało wciągniętych pod ziemię w Petobo. Grunt rozpuścił się tam tak gwałtownie, że zapadły się setki domów. Tylko w niedzielę w jednym miejscu odnaleziono 34 ciała.

    Około pięć tysięcy osób uznaje się za zaginione.

    Niebezpieczny region

    Jak informowała Amerykańska Służba Geologiczna (USGS), hipocentrum pierwszego trzęsienia o magnitudzie 6.1 z 28 września znajdowało się na głębokości 18 kilometrów. Epicentrum zlokalizowano w odległości 55 kilometrów na północny zachód od Palu. Kolejne, jeszcze silniejsze - o magnitudzie 7.5 - powstało na głębokości 10 kilometrów w odległości 78 kilometrów od Palu.

    Indonezja znajduje się w pacyficznym pierścieniu ognia i jest regularnie nawiedzana przez wstrząsy.  Indonezja często jest narażona na trzęsienia ziemi i tsunami. W 2004 roku wstrząsy na Sumatrze wywołały tsunami na Oceanie Indyjskim, które przyczyniło się do śmierci 226 tysięcy osób w 13 krajach, w tym ponad 120 tysięcy w samej Indonezji.

    Potrzebna jest pomoc

    Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,5 wywołało fale tsunami sięgające sześciu metrów. Około 200 tys. osób potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. W Palu i okolicach brakuje wody i żywności. Wielu mieszkańców dotkniętych kataklizmem terenów straciło cały dobytek.

    Mieszkańcy Indonezji nie zostają jednak sami w tej trudnej sytuacji.

    - Mam nadzieję, że nie zabraknie polskiej pomocy dla Indonezji. Polska Akcja Humanitarna zbiera pieniądze różnymi sposobami. To, co w tej chwili najbardziej jest potrzebne, to nawet nie tyle żywność, nie tyle schronienie, bo to jeszcze można przetrwać. Największym zagrożeniem jest brak czystej wody - mówiła w sobotę na antenie TVN24 Janina Ochojska prezes zarządu PAH.

    Dodała, że na zdewastowanych terenach ludzie umierają z powodu chorób i zakażeń. - Piją brudną wodę i właściwie już teraz mówi się o zagrożeniu epidemiologicznym, o zatruciu źródeł wody. Zostały zniszczone toalety, ujęcia wodne zostały skażone. Dostarczenie pitnej wody jest w tej chwili najważniejsze dla organizacji międzynarodowych. Na to potrzeba środków - tłumaczyła.

    - W tej chwili trudno mówić o planowaniu. Wiadomo, że trzeba uchronić życie jak największej liczby  ludzi. 600 tysięcy dzieci jest w stanie zagrożenia życia, a to jeszcze nie są liczby całkowite, ponieważ wiadomo, że pod błotem znajdą się jeszcze ludzie, którzy już pewnie nie będą żyli. Ale trzeba ich znaleźć, bo zagrożenie epidemią jest coraz większe - podkreśliła Ochojska.

    JAK MOŻNA POMÓC?

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia będzie aż 17 stopni, ale później czeka nas ochłodzenie....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...