Informacje
  • Zima coraz bliżej Polski

    01-10-2013 16:33 Śnieg w Rumunii i w Moskwie

    Do ataku zimy, mimo że mamy dopiero wczesną jesień, doszło we wtorek w Rumunii i w stolicy Rosji. Powód? Temperatury dużo poniżej średniej zamieniają opady deszczu w opady białego puchu.

    W środkoworumuńskich okręgach Covasna, Haghrita oraz Braszów przez śnieżyce we wtorek pozamykano część dróg. Poruszanie się po tych, które pozostały dostępne dla zmotoryzowanych, jest trudne - kierowcy nie zmienili jeszcze opon na zimowe. Lokalnie dochodzi do wypadków.

    -0,5 st. C

    Jak przyznają meteorolodzy, w Rumunii w ostatnich dniach było nietypowo zimno, jak na tę porę roku: w Poianie, popularnym kurorcie narciarskim w Braszowie, było -0,5 st. C. Tymczasem normalne temperatury o tej porze roku w Rumunii to 8-10 st. C.

    To właśnie chłodne powietrze sprawiło, że z nieba zamiast kropel deszczu spadały płatki białego puchu. - O ile wczoraj śnieg zaskoczył nas na szczytach gór, o tyle dziś wdarł się do miasta. Na ulicach leżą 2 cm śniegu, jest dość ślisko - mówiono o warunkach panujących w Poianie.

    Meteorolodzy zaznaczają, że w ciągu najbliższych dni pogoda w Rumunii się nie zmieni.

    I w Moskwie pojawił się biały puch

    Śnieg padał nie tylko na środkową Rumunię, lecz także na rosyjską stolicę. We wtorek rano, jak donoszą tamtejsze media, biały puch widziano m.in. przy moskiewskich stacjach metra Uniwersytet i Majakowskaja.

    Część Moskwiczan cieszyła się z prawdziwie zimowych opadów. - To wspaniałe, naprawdę wspaniałe. Wszystko jest w porządku, mam dobry nastrój, dlatego też pewnie pogoda jest dla mnie dobra - mówiła jedna z kobiet na ulicach stolicy.

    Pogoda jak pod koniec października

    Choć wtorkowe opady śniegu nie były uciążliwe, to mieszkańcy Moskwy i tak zmagają się z nieprzyjemną pogodą, a zwłaszcza z bardzo niskimi, mieszczącymi się w przedziale 0-7 st. C, temperaturami. Są one o kilka stopni niższe niż średnio o tej porze roku.

    - W tym tygodniu pogoda będzie raczej jak pod koniec października. Jesteśmy pod wpływem bardzo chłodnego powietrza, niewykluczone, że nocami będą padać rekordy - podaje Centrum Pogodowe Fobos, jedna z największych agencji meteorologicznych Rosji. Zdaniem pracujących dla Fobosa synoptyków, w czwartkową noc na moskiewskich termometrach pojawi się nawet -5 st. C.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • zima
    Jest wtedy tak jak nie lubię. Śnieg, trudno jeździć po zamarzniętych, często mało odśnieżonych drogach. Grypa często się przyplątuje, poza tym od końca jesieni zaczyna się u mnie sezonowa depresja. Nie lubię zimy, dobrze, że w Polsce jeszcze śnieg nie spadł.
    ~kika /2013-10-02 17:56
  • czy to prawda że idzie zima ?
    nie przepadam za zimą w ogóle .
    ~tomasz /2013-10-02 11:28
  • zima
    zima i tak jest przez pół roku u nas
    ~cgcgcgcgc /2013-10-02 09:53
  • lech
    aja uwielbiam zime już nie moge sie doczekać sniegu i mrozu.
    ~zima /2013-10-02 05:11
  • Czy grozi nam globalne ochłodzenie ?
    Po wyborach parlamentarnych w 1993 Unia Demokratyczna została główną opozycją w Sejmie, natomiast jej główny koalicjant w rządzie Hanny Suchockiej, Kongres Liberalno-Demokratyczny, nie przekroczył progu wyborczego[1]. Po wyborach obie formacje rozpoczęły prowadzenie rozmów zjednoczeniowych, które skutkowały powołaniem 23 kwietnia 1994 nowego ugrupowania pod nazwą Unia Wolności[2].
    Tadeusz Mazowiecki. Przewodniczący Unii Wolności w latach 1995-2000

    Pierwszym przewodniczącym UW został wybrany dotychczasowy lider UD, Tadeusz Mazowiecki, jego zastępcą mianowano szefa KLD Donalda Tuska. Partia zanotowała dobry wynik w wyborach samorządowych odbywających się dwa miesiące później, w szczególności w wielu miastach stała się główną siłą, co pozwoliło jej przedstawicielom objąć stanowiska prezydentów m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Szczecinie, Toruniu, Poznaniu, Zielonej Górze, Bielsku-Białej i Płocku.
    Leszek Balcerowicz. Przewodniczący Unii Wolności w latach 1995-2000

    W kwietniu 1995 nowym przewodniczącym został Leszek Balcerowicz, a jego zastępcą Tadeusz Syryjczyk[3]. W wyborach prezydenckich w 1995 UW wystawiła kandydaturę Jacka Kuronia, który zdobył 9,22% głosów i zajął 3. miejsce[4]. W drugiej turze Unia poparła Lecha Wałęsę. W styczniu 1997 UW opuściła grupa działaczy (m.in. posłowie Jan Maria Rokita i Bronisław Komorowski), którzy współtworzyli SKL[5].
    ~JJJ /2013-10-01 22:46

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Nowy tydzień zacznie się od próby sił w naszej części Europy. Zmagać będą się ze...

Wojciech Raczyński

alt

Za pogodę odpowiada wyż Detlef, znajdujący się nad Litwą....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...