Informacje

  • "Bez cienia wątpliwości smog zabija". Katowice próbują z nim walczyć

    16-02-2018 13:14 To, czym palimy, ma znaczenie
    Kontrole Straży Miejskiej Foto: TVN24 | Video: TVN24

    Piątek w Katowicach został określony jako paryski dzień. Oznacza to, że zanieczyszczenie powietrza jest na takim poziomie, że w stolicy Francji zostałby już ogłoszony alarm smogowy. Jak miasto sobie radzi?

    NASZ SERWIS SMOGOWY - TU SPRAWDZISZ AKTUALNY STAN POWIETRZA

    Patryk Białas z Katowickiego Alarmu Smogowego oznajmił, że w piątek w Katowicach już o godzinie 6 rano stężenie szkodliwego pyłu PM10 wynosiło 113 µg/m3.

    - Bez cienia wątpliwości smog zabija. W Polsce średnio co roku z powodu smogu umiera przedwcześnie około 50 tysięcy osób, a w samych Katowicach około 600 osób - tak przedstawia tragiczną statystykę Białas.

    Cichy truciciel

    Pył zawieszony PM10 zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, które docierają do naszych dróg oddechowych. Jego dopuszczalny poziom stężenia średniodobowego wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 dni w ciągu roku. Ten poziom dla stężenia średniorocznego wynosi 40 µg/m3, a poziom alarmowy 200 µg/m3. W Polsce te normy są notorycznie przekraczane.

    - Smog to taka trująca mgła, która atakuje nasz mózg, serce, płuca. Jest przyczyną raka płuc, udarów mózgu, zawałów serca. Chrypka, drapanie w gardle, drapanie w oczy -  do tego wszystkiego przyczynia się smog. Takie są wyniki badań i o takich rzeczach mówią nam lekarze - stwierdza Białas.

    Jak wygrać ze smogiem?

    Patryk Białas mówi, jak możemy indywidualnie walczyć ze smogiem.

    - Po pierwsze należy zwracać uwagę na to co, czym, jak i gdzie się pali - zaznacza.

    "Czym" oznacza, że należy zwrócić uwagę na jakość stosowanego paliwa.

    - Absolutnie zakazane jest spalanie śmieci, odpadów, mebli, plastikowych butelek, szmat, przepracowanego oleju silnikowego, czy podkładów kolejowych. To jest skandaliczne. Zanieczyszczenia emituje się do powietrza właśnie w wyniku spalania takich odpadów - informuje Białas.

    Należy również zwrócić uwagę na to w jakim piecu się pali. Powinniśmy skłaniać się jednak ku bezemisyjnym systemom ogrzewania. Warto, gdzie tylko się da, rozważyć przejście na centralne ogrzewanie. A jeśli dysponujemy piecem niskiej jakości, tak zwanym "kopciuchem", należy jak najszybciej go wymienić. Jak informuje Białas na całkowitą ich likwidację mamy już niecałe 10 lat.

    - Ważne jest też, by zwracać uwagę na jakość przewodów kominowych. Kominiarz w przypadku smogu jest naszym sojusznikiem, dlatego warto wzywać jak najczęściej kominiarza, żeby te przewody były czyste, żeby nie dochodziło do powtórnego spalania, a w związku z tym emisji do powietrza dużej ilości zanieczyszczeń - podkreśla Białas.

    - No i oczywiście nie można być obojętnym. Bo najgorsza jest obojętność. Jeśli widzimy, że z komina wylatuje dym podejrzanego koloru, a dodatkowo ten dym śmierdzi, to bez wahania należy zadzwonić na Straż Miejską pod numer 986 - informuje przedstawiciel Katowickiego Raportu Smogowego.

    Straż sprawdza czym palimy

    Patryk Białas przyznaje, że w Katowicach Straż Miejska działa w kwestii smogu bardzo sprawnie.

    Marek Wilk ze Straży Miejskiej informuje, jak przebiega kontrola zawartości paleniska.

    - Patrzymy na kominy - jeżeli z komina wydobywa się gęsty dym, wtedy pukamy do posesji i staramy się przeprowadzić kontrolę. Idziemy do pieca i patrzymy, czym ludzie palą, czy nie spalają odpadów, czy palą dozwolonym paliwem czyli węglem i niemalowanym drewnem, które ma wilgotność poniżej 200 procent - stwierdza Wilk.

    Straż Miejska ma w Katowicach specjalne pozwolenie na przeprowadzenie takich kontroli, które zostało wydane przez prezydenta miasta. 

    - Ludzie też nie umieją palić. Zasypują kocioł, węgiel się nie pali tylko tli - wtedy jest największe zadymienie - dodaje Wilk.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • @SynAlzheimera
    Super tylko elektrownie w Polsce są z dala od miast i emitują tylko na niewielkim obszarze zanieczyszczenia a jak masz miasto i z co piątego domku leci smród ze spalania śmieci to co, elektrownie winne?
    ~Nick /2018-02-16 19:44
  • Smoczek
    Jak zwykle uderzają w najsłabszych z pomocą dzielnych funkcjonariuszy straży miejskiej :)A może miasta poniosą koszty i na okres zimowy wprowadzą darmową komunikację miejską ,przypomnę że miasta są zakorkowane ! dziś na rodzinę przypadają 2 lub 3 auta czemu nie poruszacie tego tematu ?Czy firmy przewozowe są obciążone za smok?Lotniska i fabryki/fabryczki wszelkiego rodzaju ?Proponuje rowerem do pracy :) i zostawmy biednego rencistę który ogrzewa się kaflowym bo to w nich straż uderzy ,Bezpieczeństwo energetyczne Polski jest oparte na węglu i walczymy z piecami kaflowymi :)beka :)
    SynAlzheimera /2018-02-16 14:09
  • Smog truje i zabija.
    Obserwując co się dzieje w naszym kraju to jest ŻENADA. Według stwierdzenia władzy i tzw. oficjeli mówi się o spalaniu węgla nieczystego oraz śmieci w kominach jest główną przyczyną smogu. A co powiedzieć o pojazdach kołowych poruszających się po miastach i ich spalinach. Często zatłoczone i zakorkowane ulice i stojące w nich samochody często starsze zdezelowane które przez spalanie bęnzyny wątpliwej jakości powodują moim zdaniem większe zagrożenie w produkowaniu Smogu. Często nawet latem kiedy nie pali się tak dużo w piecach nie można przejść przez centra miast nie dusząc się. Rząd powinien z tym coś zrobić.
    ~Jorg /2018-02-16 13:58

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

W najbliższych dniach afrykański żar uderzy w Europę....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska będzie pod wpływem wyżu Ulla znad Rumunii. Tylko...