Informacje

  • Stare piece i brak filtrów spalin.
    Problemy smogowe Polski

    23-12-2018 13:47

    Materiał "Uwagi" TVN

    Skąd problem smogu? Fragment materiału "Uwagi" Foto: Straż Miejska w Grodzisku | Video: "Uwaga"

    Co roku, wraz z nadejściem chłodnych dni, z domowych kominów przedostają się do atmosfery ogromne ilości trujących związków. Kumulują się blisko ziemi i tworzą smog. Szacuje się, że z powodu zanieczyszczonego powietrza rocznie umiera ponad 40 tysięcy Polaków.

    SERWIS SMOGOWY TVN METEO - SPRAWDŹ JAKOŚĆ POWIETRZA W TWOIM MIEŚCIE

    Największym smogowym problemem w Polsce jest spalanie węgla niskiej jakości oraz wszelkiego rodzaju odpadów. W wielu domach, zwłaszcza w małych miejscowościach, domy ogrzewa się paląc w tzw. kopciuchach, czyli piecach niespełniających standardów emisyjnych.

    Czasami nawet węgiel dobrej jakości nie pomoże

    W Katowicach straż miejska do kontrolowania tego, czym mieszkańcy palą w piecach używa dronów, które latają nad osiedlami domów jednorodzinnych. Reporter "Uwagi" TVN towarzyszył strażnikom podczas jednej z interwencji. Okazało się, że gęsty dym wydobywający się z komina nie zawsze oznacza, że właściciel spala śmieci.

    - Problemem jest stary piec. W przypadku domu, z którego teraz wyszliśmy, piec ma 15 lat i jest to tak zwany kopciuch. Zgodnie z prawem ten piec może być eksploatowany do końca 2021 roku - mówił strażnik miejski. "Kopciuchów" nie ma już w sprzedaży. Zostały wycofane z handlu w lipcu tego roku.

    Ubiegłej zimy, w czasie kontroli pieców, którą obserwował reporter, straż miejska karała mandatami mieszkańców Katowic, którzy do kotłów wrzucali miedzy innymi lakierowane deski.

    Wraz z nowym sezonem grzewczym, mundurowi wrócili do tych miejsc, by sprawdzić czy ubiegłoroczne kontrole przyniosły skutek. - Teraz kontrole przebiegły bez uwag. Węgiel i drewno były dobrej jakości. To oznacza, że pierwsza kontrola poskutkowała - cieszył się Jacek Pytel, rzecznik Straży Miejskiej w Katowicach.

    Cały materiał obejrzysz na stronie Uwagi TVN

    "Pozywamy państwo polskie"

    Jedną z polskich "stolic smogu" jest Rybnik, gdzie w ubiegłym roku z powodu złej jakości powietrza zamknięto nawet szkoły. Jeden z jego mieszkańców za zanieczyszczone powietrze wytoczył państwu polskiemu proces. Od tamtego czasu na podobną sądową batalię zdecydowały się kolejne osoby. Jedną z nich jest znana aktorka - Grażyna Wolszczak.

    - Pozywamy państwo polskie o symboliczną kwotę, ale najważniejsze, że będą musieli jakoś zareagować. Nie po to to robię, by wygrać pięć tysięcy złotych i powiedzieć, że mi się udało, tylko po to, żeby nam się wszystkim udało, żeby zwrócić uwagę na problem - mówi Wolszczak.

    "Pan zapłaci i będzie po filtrze"

    Do powstawania smogu przyczynia się nie tylko szkodliwy dym z kominów, ale również spaliny samochodowe, w szczególności ze starych aut z silnikiem diesla. Elementem, który ma ograniczać ich szkodliwość, jest filtr cząstek stałych. Wymiana starego filtra na nowy jest jednak bardzo kosztowna. Z tego powodu może on zostać całkowicie usunięty, co jeszcze bardziej potęguje emisje trujących związków. By sprawdzić, jak powszechny to proceder, reporterzy "Uwagi" odwiedzili kilka warsztatów samochodowych w Warszawie i jej okolicach.

    - Przyjedzie pan do nas, 700 złotych pan zapłaci i będzie po filtrze - usłyszeli w jednym z warsztatów.

    - Da radę jeździć bez filtra? - dopytywał reporter.

    - Ja tam jeżdżę. Policja nie kontroluje tego. Mogą tylko sprawdzić na dwutlenek węgla - zadymienie, a to po wycięciu filtra wychodzi nawet lepiej - dodał pracownik warsztatu.

    Samo usunięcia filtra nie jest nielegalne, natomiast jazda samochodem po takim zabiegu już tak. Jego kierowca może zostać ukarany mandatem o wysokości 500 złotych. Jednak z ustaleniem, czy dany samochód ma filtr mogą mieć problem nawet sami diagności, nie wspominając już o policjantach drogówki.

    Tylko w jednym z odwiedzonych serwisów odmówiono reporterom usunięcia filtra.

    - Jeżeli jest cały filtr, to się go daje do mycia za 550 zł i jest jak nowy. Jeżeli nie jest mechanicznie uszkodzony, to będzie dobry - usłyszeli reporterzy od mechanika.​

    Smog wyniszcza organizm

    Osoby oddychające zanieczyszczonym powietrzem, są narażone przede wszystkim na choroby układu krążenia: niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę, zakrzepicę.

    W drugiej kolejności ze smogiem przegrywa układ oddechowy. Narażeni na długotrwałą ekspozycję na zanieczyszczenia powietrza chorują na raka płuc, astmę. Cierpią z powodu chronicznego kaszlu, kataru, notorycznie podrażnionego gardła.

    Smog nie oszczędza też układu nerwowego. Może powodować zaburzenia koncentracji, a nawet obniżenie wskaźnika IQ.

    Gdyby Polska do 2050 odeszła od gospodarki opartej na węglu, Narodowy Fundusz Zdrowia zaoszczędziłby nawet 123 miliardy złotych - wykazał raport naukowców z fundacji WWF Polska, którym przewodniczył jej prezes - Mirosław Proppé. Właśnie tyle wydaje się na leczenie osób, które zapadły na choroby związane z oddychania powietrzem niskiej jakości.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • @senior był smog tylko się nie mówiło
    120 ton paliwa to nie wiem jaki samolot wypala, chyba co leci ponad 10 tys. km a to nie są częste loty, nie zrzucają paliwa bez powodu. Autobusy nawet jak są to każdy woli korzystać ze swojego samochodu bo szybciej i uzależnienie od samochodu jest w Polsce bardzo duże.
    ~Nick /2018-12-29 12:53
  • ?
    Jak to nie ma kopciuchów w sprzedaży? Mozna je kupić w kazdym jednym mieście, przepisami nikt sie nie przejmuje!
    ~jam80 /2018-12-23 21:03
  • Uwalnianie się trujących związków do atmosfery
    Zwalamy całą winę na piece, węgiel itp. Może nie umiemy palić w tych piecach . Pamiętam z lekcji chemii doświadczenie o uwalnianiu się gazów ze spalania. Okazało się,że podpalając rozpałką od dołu powstawało dużp gazów w postaci dymu,natomiast od góry prawie tego dymu nie było widać.W takim piecu,jak go zawalimy węglem bezpośrednio na rozpałkę, dochodzi do zmniejszenia się tlenu. Podpalając od dołu, zanim węgiel,czy inne paliwo osiągnie temp.zapłonu, dochodzi do uwolnienia ogromnej emisji trujących gazów w postaci dymu,który przez komin wydostaje się do atmosfery.Nie istnieje taki problem z zapłonem od góry.Nie dokładajmy węgla na żar, tylko na ruszta,albo na boki.Przed dokładką należy żar przegarnąć,aby węgiel się stopniowo spalał razem z gazami, a nie ''dusił''.Na pokazach strażackich i wszędzie podpala się zawsze od dołu, bo od góry się nie da,tak mówią. Da się. Od góry węgiel spala się razem z gazami. Napiszcie coś o tym. Czy ma to jakieś znaczenie.
    ~Lech /2018-12-23 18:23
  • Coś z tm smogiem jest nie tak
    am 80 lat i pamiętam czasy gdzie nie było gazu i trzeba było palić w piecach węglem , nie było smogu Natomiast było na naszej ulicy 4 samochody, teraz 50. W powietrzu latały tylko samoloty od czasu do czasu. Teraz codziennie startuje kilka dziesiąt tysięcy, każdy wypala ok. 120 ton paliwa , często zrzucając jego m część . temp wylotowa 1200 stopni to zmienia układ frontów atmosferycznych. Nie szukajmy winnych w spalaniu węgla lecz szukajmy winowajców :brak publicznych środków transportu - zamiast 1 autobusu musi jechać 50 samochodów osobowych, zamiast transportu kolejowego jedzie tysiące tirów . ożna by wyliczać setek zaniedbań ludzi odpowiedzialnych , dlatego ciągłe bredzenie o smogu to trylko temat zastępczy,
    ~senior /2018-12-23 14:21

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Zimne powietrze z Arktyki i Rosji będzie często napływać do Polski....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska będzie pod wpływem klina wysokiego ciśnienia....