Informacje
  • Irlandia po przejściu burzy Lorenzo. Zalane budynki, brak prądu

    04-10-2019 16:55 Jest osoba ranna
    Prognozowana trasa przejścia burzy tropikalnej Sebastien (Ventusky.com) Ventusky.com

    W nocy z czwartku na piątek przez Irlandię przeszła burza Lorenzo. Ranna została jedna osoba. Zalanych zostało kilkadziesiąt budynków, a prądu w piątek po południu nie miało około dwóch tysięcy odbiorców.

    Burza Lorenzo w nocy z czwartku na piątek przynosiła w Irlandii porywisty wiatr i intensywne opady deszczu. Na południu hrabstwa Donegal utworzyły się powodzie. W mieście Donegal wiele budynków zostało uszkodzonych. O poranku w piątek zalanych było około 40 budynków. Na większości terenów woda zaczęła już opadać.

    Najsilniejsze porywy wiatru odnotowano w częściach hrabstw Galway i Mayo - do 107 kilometrów na godzinę. Nie odnotowano żadnych większych zniszczeń.

    Dwa tysiące bez prądu

    Na drogach w wielu regionach rano zalegały połamane gałęzie. Służby energetyczne podały, że w piątek po południu około dwóch tysięcy odbiorców nie miało prądu. Cały czas trwa usuwanie usterek.

    W czwartek synoptycy ostrzegali przed porywami wiatru dochodzącymi do 130 km/h. Obowiązywały ostrzeżenia drugiego stopnia.

    Joanna Donnelly ze irlandzkiej służby meteorologicznej poinformowała w rozmowie z portalem "The Irish Times", że burza nad Oceanem Atlantyckim znajdowała się dłużej niż przewidywano i straciła znaczną część energii przed dotarciem nad ląd.

    Obecnie sytuacja się uspokoiła i w kraju nie ma żadnych ostrzeżeń meteorologicznych.

    Ranny kitesurfer

    Jak podała w czwartek wieczorem telewizja RTE, u wybrzeży hrabstwa Wexford niedaleko zatoki Rosslare ranny został kitesurfer. Poszkodowany był za blisko skał i silny wiatr zniósł go na brzeg. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, miał złamaną nogę.

    W mieście Galway w rejonie Salthill zaobserwowano pływaków, którzy ignorowali silny wiatr i wysokie fale i wskakiwali do wody. Na tym obszarze obowiązywały pomarańczowe alerty.

    Zniszczenia na Azorach

    Wcześniej Lorenzo jako huragan drugiej kategorii uderzył w Azory. Kilkadziesiąt budynków na atlantyckim archipelagu zostało uszkodzonych w nocy z wtorku na środę. Wiele dróg było nieprzejezdnych.

    Jak poinformowały władze obrony cywilnej Azorów, z powodu silnego wiatru ewakuowano blisko 200 osób, m.in. na wyspach Flores, Sao Jorge i Faial.


Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Chłodny początek grudnia to jeszcze nie zima, ale na więcej niż kilka stopni pow...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quentin przemieści się nad południową Finlandię....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...